Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

21
Magdii92 pisze: 29 mar 2026, 7:28 U mnie wiosna powoduje spadek chęci. Ładna pogoda, ciepło, słońce i jak miałam kilka możliwości, to mi się nie chciało, bo inne rzeczy były ciekawsze. Ale za jakiś czas znowu ochota wróci.. zawsze wracała.
Pragnę pochwalić się koleżankom, że już mi się chcę :P Jak co roku, we wrześniu następuje silny przypływ chęci. Cały dzień siedzę w necie i przeglądam buty z kolekcji jesień-zima.

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

22
Bardzo ciekawy temat…
U mnie zauważyłam wyraźny spadek ochoty na crossdressing wiosną i latem, a chęć zawsze wraca jesienią i zimą. Taka jesieniara ze mnie chyba 🙈

A tak serio – wydaje mi się, że chodzi o to, że wtedy dużo łatwiej jest zakryć męską sylwetkę i włosy na ciele.
Jest jeszcze jedna rzecz, która czasem mnie zastanawia. Przy dużym stresie chęć przebierania nasila się bardzo mocno i wtedy już nie zależy od pory roku. Muszę się umalować i przebrać - nawet tylko w pokoju hotelowym, ewentualnie wychodzę na chwilę. To uczucie jest jednocześnie ekscytujące i mam wrażenie, ze trochę nawet destrukcyjne, bo robię to głównie po to, żeby odreagować. Nie wiem, czy to już nie temat na osobny wątek…

Wracając do Twojego pytania u mnie decydująca jest przede wszystkim pora roku i myślę, że brak możliwości ogolenia całego ciała. :(

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

27
DariaCD pisze: 09 wrz 2026, 12:14
U mnie zauważyłam wyraźny spadek ochoty na crossdressing wiosną i latem, a chęć zawsze wraca jesienią i zimą...

... Przy dużym stresie chęć przebierania nasila się bardzo mocno i wtedy już nie zależy od pory roku...

... u mnie decydująca jest przede wszystkim pora roku i myślę, że brak możliwości ogolenia całego ciała. :(
No ja raczej lubię wychodzić wiosną i latem, (choć może nie jak jest 35C bo twarz mi spływa 😁) z tym, że raczej nie wiąże tego ze stresem czy chęcią odreagowania. Raczej muszę być spokojna i w pozytywnym nastroju. Lubię uczucie dotyku zwiewnej sukienki na świeżo ogolonych nogach. Włosów pozbywam się z całego ciała więc nie są problemem.
W lato jednak rzadko się wynurzam raczej z braku czasu i wyboru innych aktywności. Jesienią i zimą mam zdecydowanie więcej czasu.

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

29
Ja w czerwcu i na początku lipca trochę się wynurzyłam na świat. Nie mogłam odpuścić sobie wyjścia w nowej letniej kiecce😁 Co prawda więcej w wakacje się nie wynurzałam, ale po domu często chodzę w damskich ciuchach, więc całkiem mi nie przeszło. Fakt, że bez makijażu i w jakichś mniej wyjściowych kreacjach. Tak, że jak się zluźni trochę czasu i wieczory będą dłuższe, to może znowu trochę zwiększy mi się aktywność.

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

30
Idzie jesień więc zaczynamy wychodzić :) Ja teraz praktycznie codziennie chodzę w mieszkaniu jako Marlena. Ten weekend mam zupełnie w kobiecych potrzebach. Bardzo mnie kusi aby udać się na pierwszą przejażdżkę rowerem jako Marlena. Niebieskie spodenki, pod spodem jakieś rajstopy, białe trampki, kurtka jeansowa i okulary przeciwsłoneczne. W dzień jeszcze nigdy nie wyszłam. Chyba się uda :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości