Pragnę pochwalić się koleżankom, że już mi się chcęMagdii92 pisze: 29 mar 2026, 7:28 U mnie wiosna powoduje spadek chęci. Ładna pogoda, ciepło, słońce i jak miałam kilka możliwości, to mi się nie chciało, bo inne rzeczy były ciekawsze. Ale za jakiś czas znowu ochota wróci.. zawsze wracała.
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
22Bardzo ciekawy temat…
U mnie zauważyłam wyraźny spadek ochoty na crossdressing wiosną i latem, a chęć zawsze wraca jesienią i zimą. Taka jesieniara ze mnie chyba
A tak serio – wydaje mi się, że chodzi o to, że wtedy dużo łatwiej jest zakryć męską sylwetkę i włosy na ciele.
Jest jeszcze jedna rzecz, która czasem mnie zastanawia. Przy dużym stresie chęć przebierania nasila się bardzo mocno i wtedy już nie zależy od pory roku. Muszę się umalować i przebrać - nawet tylko w pokoju hotelowym, ewentualnie wychodzę na chwilę. To uczucie jest jednocześnie ekscytujące i mam wrażenie, ze trochę nawet destrukcyjne, bo robię to głównie po to, żeby odreagować. Nie wiem, czy to już nie temat na osobny wątek…
Wracając do Twojego pytania u mnie decydująca jest przede wszystkim pora roku i myślę, że brak możliwości ogolenia całego ciała.
U mnie zauważyłam wyraźny spadek ochoty na crossdressing wiosną i latem, a chęć zawsze wraca jesienią i zimą. Taka jesieniara ze mnie chyba
A tak serio – wydaje mi się, że chodzi o to, że wtedy dużo łatwiej jest zakryć męską sylwetkę i włosy na ciele.
Jest jeszcze jedna rzecz, która czasem mnie zastanawia. Przy dużym stresie chęć przebierania nasila się bardzo mocno i wtedy już nie zależy od pory roku. Muszę się umalować i przebrać - nawet tylko w pokoju hotelowym, ewentualnie wychodzę na chwilę. To uczucie jest jednocześnie ekscytujące i mam wrażenie, ze trochę nawet destrukcyjne, bo robię to głównie po to, żeby odreagować. Nie wiem, czy to już nie temat na osobny wątek…
Wracając do Twojego pytania u mnie decydująca jest przede wszystkim pora roku i myślę, że brak możliwości ogolenia całego ciała.
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
23Koniecznie pokaż na priv albo tu na forum co tam jakie buty sobie znalazłaśMagdii92 pisze: 09 wrz 2026, 7:59 Pragnę pochwalić się koleżankom, że już mi się chcęJak co roku, we wrześniu następuje silny przypływ chęci. Cały dzień siedzę w necie i przeglądam buty z kolekcji jesień-zima.
+ cieszę się Twoim szczęściem
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
26Raz się udało
Dobrze że te przypływy chęci są. Dziękuję 
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
27No ja raczej lubię wychodzić wiosną i latem, (choć może nie jak jest 35C bo twarz mi spływaDariaCD pisze: 09 wrz 2026, 12:14
U mnie zauważyłam wyraźny spadek ochoty na crossdressing wiosną i latem, a chęć zawsze wraca jesienią i zimą...
... Przy dużym stresie chęć przebierania nasila się bardzo mocno i wtedy już nie zależy od pory roku...
... u mnie decydująca jest przede wszystkim pora roku i myślę, że brak możliwości ogolenia całego ciała.![]()
W lato jednak rzadko się wynurzam raczej z braku czasu i wyboru innych aktywności. Jesienią i zimą mam zdecydowanie więcej czasu.
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
28Ja tak mało wychodzę, że raczej nie ma u mnie znaczenia jaka jest pora roku. Może trochę mniej mi pasuje latem ze względu na budowę ciała i ogólny passing. Czasu latem też mam mniej niż w inne pory roku
Lepiej mądrze milczeć, niż głupio gadać
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
29Ja w czerwcu i na początku lipca trochę się wynurzyłam na świat. Nie mogłam odpuścić sobie wyjścia w nowej letniej kiecce
Co prawda więcej w wakacje się nie wynurzałam, ale po domu często chodzę w damskich ciuchach, więc całkiem mi nie przeszło. Fakt, że bez makijażu i w jakichś mniej wyjściowych kreacjach. Tak, że jak się zluźni trochę czasu i wieczory będą dłuższe, to może znowu trochę zwiększy mi się aktywność.
Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?
30Idzie jesień więc zaczynamy wychodzić
Ja teraz praktycznie codziennie chodzę w mieszkaniu jako Marlena. Ten weekend mam zupełnie w kobiecych potrzebach. Bardzo mnie kusi aby udać się na pierwszą przejażdżkę rowerem jako Marlena. Niebieskie spodenki, pod spodem jakieś rajstopy, białe trampki, kurtka jeansowa i okulary przeciwsłoneczne. W dzień jeszcze nigdy nie wyszłam. Chyba się uda 