Makijażystka
1Jakiś czas temu byłam u kosmetyczki w wersji męskiej oczywiście. Głównie w sprawach które bliska mi osoba zauważyła i zwróciła na nie uwagę np. brwi. I tak wyszło że chwilę z panią kosmetyczką sobie porozmawiałam i od słowa do słowa zwierzyłam się pani kosmetyczce z nietypowego hobby
Chociaż w sumie sama trochę ten temat wywołała. Za jej radą wysłałam kilka zapytań mailowych w sprawie makijażu feminizacyjnego. Efekt jest taki, że jak na razie na 4 wysłane maile nie znalazłam kosmetyczki w Bydgoszczy która by taką usługę oferowała dwie panie odpisały mi, że nigdy nie robiły tego typu makijażu ale nie "wykluczają tego typu usługi" . Jedna pani zdecydowanie stwierdziła, że "nie chce w tym brać udziału" Wykonałam też jeden telefon i spotkałam się z odpowiedzią odmowną. Jestem ciekawa czy wy kiedyś też próbowałyście umówić się w ten sposób i jakie są wasze doświadczenia.
Lepiej mądrze milczeć, niż głupio gadać