Latem w biały dzień bardzo się boję.
Dziś z rana pomalowałam sobie paznokcie,zrobiłam makijaż żeby spędzić dzień w domu jako ona.
Potem mi się przypomniało że mam do odebrania paczkę z paczkomatu i szkoda mi było to wszystko zmywać więc ubrałam dresową sukienkę,tenisówki i tak pojechałam.
Tylko chwila do paczkomatu i wracam.
Miałam dużo szczęścia bo w tej części parkingu z paczkomatem nie było nikogo,tylko jedna kobieta przyszła do samochodu i nawet na mnie nie zwróciła uwagi.
Stwierdziłam że prędko już się nie odważę tak wyjść więc już muszę wykorzystać tą chwilę i postanowiłam przespacerować się tak przez miasto.
W miejscu gdzie chodzi niewiele ludzi ale jednak jest to miejsce publiczne i poszło całkiem gładko,nawet jak kogoś mijałam to najwyżej chwilę się spojrzał i tyle.
Mimo ogromnego stresu jestem zadowolona że to zrobiłam