13
autor: Annes_600
Cześć Ania K, tak mogłoby to tak wyglądać Aniu jak napisałaś, ale może nie było problemów, bo np jakby lekarz stwierdził że np ty - jako płód rozwijasz się w kierunku kobiecym bardziej, i rodzice by podjęli decyzje że niech będzie to dziewczynka, to urodziałabyś się po prostu już kobietą-genetyczną, i nie musiałabyś już przechodzić Tranzycji, korekty płci, być może nietolerancji-trans fobii, homofobii, problemów z tym związanych, tylko urodziłabyś się kobietą, tak samo osoby homoseksualne, biseksualne, urodziły by się już Heteroseksualne, nie miały problemów z Homofobią, nietolerancją, były po prostu, rodziłyby się hetero, pewnie że są to tylko spekulacje i fantazje, np nauka dowodzi że większość populacji ludzi na planecie Ziemia, jest jednak heteronormatywna, a osoby homoseksualne, bi to mniejszość seksualna, oni o sobie sami tak mówią że ''są mniejszością seksualną'' ((( broń boże nie uważam innych orientacji za ''dewiacje'', ''zboczenia'' jak to uważają osoby o skrajnie homofobicznych, skrajnie prawicowych przekonaniach, jest to poprostu orientacja alternatywna wobec hetero i należą się tym osobom takie same prawa i godne traktowanie jak osobom hetero, oczywiście terapia konwersyjna to jest dla mnie też nie do przyjęcia-jest to ''chore'')))- ale może zniknąłby problem homofobii, transfobii, bo ludzie by się rodzili hetero i zgodnie ze swoim odczuwaniem płci, ale zdaję sobie sprawie że to brzmi jak eugenika, tak samo można by uważać, że żeby nie było rasizmu, to będziemy ''chodować'' tylko ludzi ''rasy białej'' bo jak się będą rodzić ''Biali'' to zniknie problem Rasizmu, masz racje brzmi to jak Eugenika zgodzę się, ale wiesz mam taką pokusę ''Lucyferyczną'' ciemnej strony mocy, że na jedno może w pewnych skrajnych wypadkach rodzice powinni mieć prawo (jakby tak technika medyczna na to pozwoliła) że jednak lekarz na życzenie rodziców zmodyfikował tak geny-hormony żeby urodziła się jednak typowa kobieta, lub mężczyzna, a nie osoba Transpłciowa, bo taka osoba ma pod górkę, musi przechodzić tą korekte płci, itp, etc jest narażona na nietolerncje, nie zroumienie czasem, co do osób Homo, Bi, lub osób rasy czarnej, to faktycznie zakrawało by to na egenike, ale co do osób Transpłciowych, dlaczego by nie pomóc naturze i patrz Aniu K, ty , ja, czy Edyta urodziłybyśmy się Kobietami, patrz ile problemów by nam odpadło, aczkolwiek mojej osobie - po prostu urodziałabym się genetyczną kobietą, choć z drugiej strony, do jakiegoś tam stopnia akceptuje swoją też ''męską'' połówkę, ale z drugiej strony czuję się ''rozdarta'' bo mażę często żeby mieć kobiece ciało, bo proces Tranzycji , korekty płci w moim przypadku mnie ''przeraża'' i mam dużo oporów z tej strony, także z jednej strony jest to jakaś forma Eugeniki, zgadzam się a z drugiej strony mam tą ''pokuse '' do tej eugeniki-ale tylko w przypadku osób Trans, wiesz jak ja bym był Rodzicem to wydałbym zgodę na to żeby moje dziecko - nie urodziło się Transpłciowe m/k, lub Trans k/m, ale żeby urodziło się kobietą, dziewczynką, lub jakby płod rozwijał się w kierunku bardziej męskim, to niech się urodzi mężczyzną, bo po co miałbym mojemu dziecku robić problem, po co ma potem w życiu po urodzeniu przechodzić w dorosłym życiu, tą korekte płci itd, a tak urodzi się chłopcem, lub kobietą i po problemie, ale zdaje sobie sprawę że to tylko ''moje takie fantazjowanie i spekulacje'' i że mogłoby to zakrawać na to że decyduje za moje dziecko. Także Dylemat jest od strony moralnej, z drugiej strony chciałbym pomóc swemu dziecku. pozdrawiam Aniu .