Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

12
Cześć dziewczyny. Dzięki za słowa pocieszenia. Macie rację, że jeśli coś nie jest tylko od święta to powszednieje i nie budzi już takich emocji. Mam nadzieję, że za jakiś czas wszystko wróci do normy i nie będę pierwszą CD której przejdzie 😉
Lady_Monia pisze: .. Mam dla Ciebie pomysł, abyś ponownie poczuła kobiecą krew w żyłach: sesja fotograficzna...
. Co do sesji, to mnie to nigdy nie kręciło, ale przemyślę temat bo to może faktycznie coś obudzić.
MonikaCD pisze: Tak jest - z biegiem czasu wszystko powszednieje. Nie bardzo jest na to sposób.
Można jedynie szukać nowych wrażeń - niekoniecznie jakiś "mocnych wrażeń", ale nawet takich drobnych...
Zgadzam się z Tobą kochana. Do tej pory powoli podnosiłam sobie poprzeczkę, ale myślę, że teraz kilka wyjść mi zajmie zanim wrócę do poprzedniego poziomu pewności siebie.
Klaudia194 pisze: Ja z takich rzeczy mam wakacje jako ona,wyjechać do jakiegoś kraju przyjaznego LGBT gdzie w dodatku nikt mnie nie zna i tam non stop być nią.
Wyjechać na urlop i funkcjonować przez jakiś czas tylko jako ona to by była fajna sprawa i ciekawe wyzwanie 😁
Sylwia_C pisze: Tak - to mi też się zdarza. Osobiście głównie "obwiniam" o to moją głowę i jej myśli. Czasem nadmiar obowiązków. Ale to przechodzi. Samo po kilku tygodniach. Wtedy znów zaczynam jej potrzebować :)
Może być jak piszesz. Ostatnio mam trochę sporo różnych aktywności co powoduje brak czasu i to, że mam głowę zajętą czymś innym.
Ania K pisze: ... U mnie to jest nieco inaczej. Ania siedzi we mnie cały czas, cały czas obserwuje dziewczyny na ulicy czy w Internecie i zazdrości tych ładnych ciuchów i innych możliwości ekspresji przez wygląd...
Aniu, to nie jest tak, że się odcinam od Moniki. Cały czas się przyłapuję na zazdrosnym gapieniu się na ciekawie ubrane kobiety. Koszyk na Temu też się cały czas zapełnia i nawet od czasu do czasu jakiś ciuszek sobie zamówię na poprawę humoru.

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

18
Ja nie mam żadnej damsko-męskiej sinusoidy. Z wewnętrznej potrzeby przeistaczam się w kobietę, kiedy tylko mogę. Im częściej i na dłużej to robię, tym bardziej mnie to pochłania i upewnia o słuszności takiego "występku". Nie zawsze towarzyszy temu euforia, choć są i takie momenty, ale potrzeba bycia kobietą jest silna i brak możliwości bycia nią może powodować u mnie dyskomfort.

Re: Przestało mi się chcieć. Miał tak ktoś?

19
Tak się zastanawiam, czy jeżeli nie czujemy takiej potrzeby to czy faktycznie powinnyśmy szukać sposobu na motywację, aby się przeistaczać? Wiem, że jestem tu nowa i być może nie mam aż takiej wiedzy jeszcze w temacie, ale wydaje mi się że to trochę jak z jedzeniem. Jestem głodna to jem, ale jak nie mam akurat ochoty jeść, to przecież nie będę zmuszała się do tego żeby coś zjeść. Wydaje mi się że nie ma co na siłę szukać sposobu żeby znaleźć motywację do działania. Jak tego nie czujesz w danym momencie to po prostu tego nie czujesz i czekasz na moment aż to przyjdzie, ale oczywiście mogę być w błędzie:)

Ja prawdę powiedziawszy miałam bardzo podobnie i potrafiłam mieć przerwy nawet paruletnie w swoim crossdressingu. Oczywiście prędzej czy później zaczynały się one przeradzać w ogromną potrzebę, którą ze względów osobistych dusiłam w sobie i tu działałam odwrotnie czyli uciekałam od niej tłumiąc na różne sposoby. Teraz działam już trochę inaczej, bardziej w zgodzie ze sobą. Od tamtej pory sama złapałam się na momentach że mogłam coś założyć albo się pomalować a rezygnowałam z tego, bo najzwyczajniej nie miałam ochoty. Wydaje mi się że nie ma w tym absolutnie nic złego:)

Odnośnie jednak pomysłów które padły tutaj w temacie. Wakacje jako ona? nawet na jedną czy dwie noce? w jakimś fajnym ciepłym kraju gdzie można byłoby się powygrzewać w stroju kompielowym? Wow! Chyba właśnie wpadło nowe marzenie na moją bucket list!!:D Chociaż taki wyjazd na pewno byłby dużo lepszy w większym gronie np 2-3 dziewczyn takich jak my:)

Podsumowując, MoniaLiza fajnie że się podzieliłaś tym przemyśleniem bo sama się nad tym czasem zastanawiałam, czy jakbym miała możliwość bycia kobiecą non stop, to czy "potrzeba" by zmalała. Najwidoczniej odpowiedź brzmi tak, choć zapewne nie u każdego by tak było:) Oby to do Ciebie wróciło, bo wszystkie wiemy ile to frajdy potrafi dać! Ciesz się życiem i korzystaj z niego tak jak czujesz w danym momencie!:D

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości