Magda_80 pisze: 15 sie 2025, 12:27
Cześć, chciałam wam opowiedzieć coś o sobie.
Moja przygoda zaczęła się kiedy miałam 13 lat.
Mieszkałem tylko z mamą, kiedy ona wyszła założyłem jej sukienkę i stanik, włączyłam muzykę i tańczyłam, ciesząc sie do siebie. Zawsze w ukryciu, bałam się z kim kolwiek porozmawiać.
Kiedy miałam 26 lat poznałem moją żonę, potem dzieci. Ciągle w ukryciu.
Potem kiedy dzieci były małe , znalazła moją garderobę, była w szoku, powiedziałem jej wszystko, nadal jesteśmy razem. Ale nadal w ukryciu , moja mama z względu na zdrowie mieszka u nas, wie wszystko, mój syn starszy 15 lat wie wszystko, ale młodszy 12 lat niewie nic, jest jeszcze za mały by to wiedzieć.
Mam 204 cm wzrostu rozmiar damskie 52/54.
Niewem czego chce, jakieś rady?
Jakieś rady? Szczerze, to wydaje mi się, że to ja mogę potrzebować od Ciebie rady. Wszyscy prawie wokół wiedzą. Też bym chciała, żeby moja rodzina (żona wie, ale dzieci nie mają pojęcia) kiedyś jak będzie w odpowiednim wieku, tak po prostu wiedziała. Eh. Dziwię się tylko, że siedzisz w szafie, że nie próbujesz chociaż w domu sobie potransować. Chyba, że źle rozumiem określenie "nadal w ukryciu".
A czego chcesz? Myślę, że po prostu akceptacji w szerszym środowisku. Ale takiej pełnej, nie w stylu "ok, ale nie chcę tego widzieć".
