Re: Być kobietą?

21
Szybkie nagrzewanie jest nie do przecenienia jak się zakłada protezy wyjęte z bagażnika samochodu, który jest nieogrzewany, bo oddzielony od przestrzeni dla pasażerów, gdy na dworze jest -12...
"Ludzie będą się gapić, więc spraw, żeby było warto."

Re: Być kobietą?

22
sabina7 pisze: 02 paź 2025, 9:53
MonikaCD pisze: 01 paź 2025, 20:22 ... Ale prawdziwą frajdę z posiadania "własnych" cycków dały mi dopiero silikonowe wkładki do miseczek. Mają odpowiedni ciężar, miękkość i kolor. Szybko nagrzewają się do temperatury ciała. Miło z nimi spędzić kilka godzin ...
Potwierdzam !!!

Re: Być kobietą?

23
Codziennie mam na sobie bieliznę damską, czasem w kładam protezy piersi silikonowe do stanika, za kładam kurtkę i idę z psem na spacer, kurtka troszkę odstaje na wysokości piersi.paznokcie pomalowane. Nikt na mnie nie patrzy, nie zwracają uwagi. Zaczynam pozwalać sobie na więcej i to mnie kręci.

Re: Być kobietą?

24
Magda_80 pisze: 15 sie 2025, 12:27 Cześć, chciałam wam opowiedzieć coś o sobie.
Moja przygoda zaczęła się kiedy miałam 13 lat.
Mieszkałem tylko z mamą, kiedy ona wyszła założyłem jej sukienkę i stanik, włączyłam muzykę i tańczyłam, ciesząc sie do siebie. Zawsze w ukryciu, bałam się z kim kolwiek porozmawiać.
Kiedy miałam 26 lat poznałem moją żonę, potem dzieci. Ciągle w ukryciu.
Potem kiedy dzieci były małe , znalazła moją garderobę, była w szoku, powiedziałem jej wszystko, nadal jesteśmy razem. Ale nadal w ukryciu , moja mama z względu na zdrowie mieszka u nas, wie wszystko, mój syn starszy 15 lat wie wszystko, ale młodszy 12 lat niewie nic, jest jeszcze za mały by to wiedzieć.
Mam 204 cm wzrostu rozmiar damskie 52/54.
Niewem czego chce, jakieś rady?
Jakieś rady? Szczerze, to wydaje mi się, że to ja mogę potrzebować od Ciebie rady. Wszyscy prawie wokół wiedzą. Też bym chciała, żeby moja rodzina (żona wie, ale dzieci nie mają pojęcia) kiedyś jak będzie w odpowiednim wieku, tak po prostu wiedziała. Eh. Dziwię się tylko, że siedzisz w szafie, że nie próbujesz chociaż w domu sobie potransować. Chyba, że źle rozumiem określenie "nadal w ukryciu".

A czego chcesz? Myślę, że po prostu akceptacji w szerszym środowisku. Ale takiej pełnej, nie w stylu "ok, ale nie chcę tego widzieć". :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości