Re: Dojrzałe Panie.
34Chyba w pewnym wieku zaczyna się stawiać na siebie. Przestajemy przejmować się co o nas ktoś pomyśli i zaczynamy spełniać też często odkładane marzenia. Chyba ja tak mam niestety. Niestety, bo niektórych nie powinno się odkładać na wieczne potem.
Re: Dojrzałe Panie.
36To ja się też dopiszę do tej listy. Iwona 60 lat świeżo upieczona belferka na NSK.
Re: Dojrzałe Panie.
38Ja w tym roku 51 ale podobno życie zaczyna się po 50-tce 
A jak z nasileniem? Dreska od 13 r.ż. ale tlumiona w męskim świecie. W zeszlym roku po rozwodzie - eksplozja kobiecości ale chyba mnie to przeroslo, Wiec znowu schowana na kilka miesięcy. Noworoczne postanowienie - jak najwiecej kobiety w kobiecie
ale tym razem chcę to zrobić może wolniej, ale konsekwentnie do przodu. Już bez cofania się do szafy.
Pozdrawiam starsze Panie i bardzo chętnie zapiszę się do transowego Uniwersytetu Trzeciego Wieku
A jak z nasileniem? Dreska od 13 r.ż. ale tlumiona w męskim świecie. W zeszlym roku po rozwodzie - eksplozja kobiecości ale chyba mnie to przeroslo, Wiec znowu schowana na kilka miesięcy. Noworoczne postanowienie - jak najwiecej kobiety w kobiecie
Pozdrawiam starsze Panie i bardzo chętnie zapiszę się do transowego Uniwersytetu Trzeciego Wieku