close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Piątek, 2020-02-21

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8392384, ilość odsłon: 65664857
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2020 (8038)
2020.02.25 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (48778)
2020.02.18 Katowice. Dyżur psychologa (48065)
2020.01.28 Katowice. Dyżur psychologa ODWOŁANY (3589)
Sylwester 2019/2020 w Tęczówce (8505)
„Casa Valentina” w Och-Teatr (18367)
2019.10.12 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (72798)
Sobota nad morzem. (23965)
Oczami Nowicjuszki (28982)
Do trzech razy sztuka czyli ... (29928)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (735473)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (630587)
Strony prywatne (400634)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (350546)
Zakupy za granicą (318672)
Wiązanie krawata (295079)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (259966)
Jaka fryzura? (259515)
Zakupy w Polsce (251745)
Zestawienie rozmiarów obuwia (245496)
...więcej...

Powrót do: Prasa

Przez 33 lata sam siebie oszukiwałem
Liczba wyświetleń: 11371


W skrócie:Chodzi w wysokich szpilkach i krótkich spódniczkach. Przez to dwa razy go pobito. 17 lat odsłużył w wojsku. Potem wygrał pierwsze w Polsce wybory miss trans. I rozwiódł się. - Przez 33 lata sam siebie oszukiwałem - mówi Dawid. Kim jest?

Do artykułu dodano 20 komentarzy. Pokaż komentarze.
Źródło:Onet.pl (link poniżej)


Kochasz szpilki?

Po prostu lubię. Od czasu do czasu.

Bo?

Nogi ładniej w nich wyglądają.

A spódniczki mini ?

Są piękne i oczywiście też w nich chodzę. W dłuższych również.

W szortach, jak widzę, podobnie. ?

Tak. Jak wchodzę do sklepu, to nie patrzę, czy coś jest z działu „męskiego” czy „damskiego”. Kupuję to, co mi się podoba.

Z ciuchami idziesz do męskiej czy damskiej przymierzalni?

Do pierwszej wolnej.

Kiedy po raz pierwszy pokazałeś się publicznie w takim kobiecym wydaniu?

W 2007 r. Wtedy już próbowałem.

Pozytywne doświadczenie?

Bywało różnie. Kończyło się też wyzwiskami, agresją. I pobiciami - raz w Bydgoszczy, raz w Warszawie. Ale bardzo często są też pozytywne emocje - szczególnie w sklepach, jak rozmawiam z kobietami. Z mężczyznami jest znacznie gorzej, bo są uprzedzeni i zamknięci w klatce "męskości".

Dwa razy Cię pobito?

W Bydgoszczy w 2009 r. w knajpce zdarzyło się, że podszedł do mnie jakiś transfob i zabrał się do bicia. Próbowałem się bronić, potem wezwałem policję. Wtedy uciekł.

A dlaczego wziąłeś udział - i wygrałeś - w pierwszych w Polsce wyborach miss trans?

Chciałem się pokazać ludziom. Chciałem pokazać, że są takie osoby jak ja, że żyją wśród nas. I chcą być sobą.

Konkurs był dużym przeżyciem?

Było spokojnie. Wyszedłem. Wystąpiłem. Mówiłem, że nie chcę wygrywać, a jedynie pokazać ludziom, że takie osoby istnieją. No i wygrałem.

Pamiętasz z tych wyborów Annę Grodzką?

Tak. Znamy się. Ania jeszcze wtedy nie była posłanką, tylko prezeską fundacji Tras-Fuzja.

Jak na Twoją wygraną w konkursie miss trans zareagowała Twoja żona?

To było w 2011 r. Byliśmy w trakcie rozwodu. Od pół roku nie byliśmy już razem. Ona akceptuje moje prawo do bycia tym, kim jestem. Nadal się lubimy i przyjaźnimy. Żyjemy w zgodzie. Chce we mnie mieć kolegę czy przyjaciela, ale nie chce, żebym był jej drugą połówką. Rozumiem ją - ma prawo mieć takiego mężczyznę, jakiego chce.

Jak długo trwało to małżeństwo?

Zgodnie z papierami czy stanem faktycznym?

Jak długo byliście razem?

Prawie 11 lat. A formalnie małżeństwem ok. 5 lat.

I gdy się pobieraliście, to narzeczona wiedziała, że lubisz szpilki?

Nie. Wtedy sam sobie tego właściwie nie uzmysławiałem. Jeszcze nie nosiłem szpilek. Podobały mi się, ale uważałem, że to jakaś choroba, która minie, bo potrafię ją zwalczyć.
Przez 33 lata sam siebie oszukiwałem. Dopiero w tym wieku to sobie uświadomiłem i przyjąłem, że chodzenie w szpilkach czy spódnicach nie powinno być dla mężczyzny niczym niezwykłym. Każdy powinien mieć prawo wyrażać siebie tak, jak podpowiada mu umysł, pod warunkiem, że nikogo nie krzywdzi.

Jak wyglądał proces godzenia się z tym?

Przez internet poznałem ludzi, którzy są podobni do mnie. Jest ich naprawdę wielu. Ale są zastraszeni i nie wychodzą z tym poza dom. Boją się pokazać światu swoje prawdziwe "ja".

Długo grałeś stuprocentowego macho?

Nigdy nie byłem żadnym "macho". Nigdy nie chciałem nim być. Od maleńkości nie chciałem się z nikim bić, nie zgrywałem chojraka. Zawsze byłem inny niż stereotypowy chłopak czy mężczyzna. Spokojny. Delikatny. Wrażliwy. Ale także te stereotypowo męskie role i zajęcia mi nie przeszkadzały. Byłem w harcerstwie. A 17 lat służyłem w wojsku.

Aż 17?

Tak. Jestem lekarzem wojskowym. Przez 17 lat chodziłem w mundurze - do 2010 r.

W wojsku Twój sposób bycia był akceptowany?

Nie. W wojsku nie pokazywałem swojego "ja" w obawie przed ostracyzmem i wyśmianiem. Chodziłem swoimi ścieżkami, ale miałem także wielu dobrych znajomych. Wyjazdy w teren, na poligon - to mi nie przeszkadzało. Ale wojskowy klimat pełen absurdu - już tak.

Przez lata żona widziała w Tobie macho czy delikatnego mężczyznę?

Operujesz skrajnościami, a ja nie jestem czarny lub biały. Ja jestem szary. Mam cechy te tzw. „męskie” i „kobiece”. Próbujesz mnie wsadzić do jednej albo drugiej klatki. Nie da rady!

Jeżeli ktoś zobaczy Cię na ulicy, to na pewno nie pomyśli, że jesteś przeciętnym, szarym mężczyzną.

Nie o takiej szarości myślałem, tylko o tym że obyczajowo jestem gdzieś pośrodku.

Miałeś okazję być na spotkaniu z poseł Krystyną Pawłowicz (PiS)…

…tak.

Po co?

Z ciekawości i by pokazać się tej pani. Ona operuje stereotypem TS-ki…

…czyli?

Sądzi, że każda osoba transpłciowa dąży do dokonania korekty płci oraz chce być stuprocentowym mężczyzną albo kobietą. A ja przyszedłem w sukience, powiedziałem „jestem mężczyzną i nie chcę tego zmieniać”.

Dyskusja z prof. Pawłowicz Cię dotknęła?

Tak. Jej poglądy są bardzo wąskie i stronnicze, jeśli chodzi o gender.

Było jej żal Twojego dziecka, bo wprowadzasz zamęt w jego głowie.

Bzdura. Ze swoją 7-letnią córką świetnie się dogaduję. Córka widziała mnie na zdjęciach i wszystko rozumie. Dzieci nie są ograniczone stereotypami i konwenansami. Gorzej z dorosłymi.
Z córką często bawimy się lalkami. Chciałaby, żebym w sukience wychodził z nią na spacer. Mówi, że super w niej wyglądam. Ja tłumaczę, że nie mogę, bo społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe. Nie chcę też, by stała się jej jakaś krzywda. Jeśli zobaczą mnie inne dzieci w jej szkole, to córka może zostać odrzucona przez rówieśników.
Niestety większość dzieci nadal wychowywanych jest pod dyktando skostniałych norm obyczajowych, nie licząc się z tym, co tak naprawdę czuje to dziecko, nie ucząc dzieci szacunku dla odmienności i różnorodności.

Pracujesz teraz jako kto?

Lekarz radiolog w szpitalu i kilku przychodniach. A wcześniej jako neurolog.

Przed laty patrzyłeś na siebie oczami lekarza?

Też. Ale wciąż bardzo mało mówi się o tej problematyce na studiach medycznych, nad czym bardzo ubolewam i chciałbym to zmienić.

W miejscach pracy patrzą na Ciebie… jak?

Niestety nie chodzę tak ubrany do pracy.

Ale chciałbyś.

Oczywiście. W pracy powiedziałem wielu osobom. Zaakceptowali to. W szpilkach i sukience tam jednak nie chodzę, nie chcę robić zamieszania. Ale i tak jestem queerowy - widać to po długich, farbowanych włosach czy kolorowych ubraniach.

Tak ubrany chodziłeś też do kościoła?

Tak. Kilka razy byłem w sukience. Ale ponieważ w kościele nie mówią o takich osobach jak ja, to przestałem tam chodzić, skoro nie istnieję dla tej instytucji.
Kiedyś ze znajomą poszliśmy do kościoła na Krakowskim Przedmieściu. Ja i ona w sukienkach. Chcieliśmy spytać, czy tak ubrani możemy wziąć ślub kościelny. O dziwo ksiądz powiedział, że nie ma problemu - ale przy drzwiach zamkniętych.

Ty i ona - w białych sukniach?

Owszem. Wcześniej poszliśmy też do urzędu stanu cywilnego i do salonu z sukniami. Wszędzie była aprobata.

Te plany były na poważnie?

Nie. Chcieliśmy sprawdzić, jak zachowają się te instytucje.

Łatwo znaleźć kobietę?

Bardzo wiele kobiet mnie akceptuje. Ale potrzebna jest też odwaga, żeby codziennie żyć z osobą o takim wizerunku. Tylko nie mój wizerunek jest tu problemem, a jego odbiór przez otoczenie. A z tym jest już dużo gorzej.

Cieszysz się powodzeniem?

Nie mam z tym problemu. Kobiety są bardzo wyemancypowane - same mają potrzebę bycia często "męskimi", więc znakomicie rozumieją też moją sytuację. Poza tym doskonale rozumiem ich potrzeby, bo mamy podobne zainteresowania i tematy do rozmowy.

A rodzice są przyjaźnie nastawieni?

Są konserwatywni. Mają nadzieję, że mi to przejdzie. Nie mają już tak otwartych umysłów - w końcu liczą sobie po 70 lat.

Mama mówi: przyjeżdżaj, ale nie w szpilkach?

Ja sam tak nie chcę przyjeżdżać. Nie jest dla mnie koniecznością, by codziennie tak chodzić. Nie chcę też, żeby ktoś - np. sąsiedzi - robił problemy rodzicom.

A jaka była pierwsza reakcja rodziców, kiedy zobaczyli Cię w takim jak teraz wydaniu?

Tak to mnie na żywo nie widzieli. Tylko na zdjęciach czy w telewizji.?

I co?

Że „ładnie wyglądam”, ale „tak nie wypada”. Odpowiadam: a co mnie to obchodzi? Ja to ja i nikt nie może mi narzucać, jak mam chodzić ubrany.

Mają nadzieję, że wbijesz się jeszcze w garnitur.

Pewnie tak. Mama martwi się głównie, by mi ktoś nie zrobił krzywdy.

Twoi rodzice wiedzą, o co chodzi, gdy mówisz, że jesteś osobą queergederową?

Nie.

A Ty jak byś to tłumaczył?

Jestem odwrotnością wyemancypowanej kobiety. Co trzecia kobieta prezentuje w znacznej mierze "męski" wizerunek: krótkie włosy, brak makijażu i biżuterii, marynarka, spodnie... więc nie widzę powodu, żeby mężczyzna nie mógł prezentować „damskiego” wizerunku. Ale mówi się często, że kobiety noszą przecież "damsko skrojone" spodnie i marynarki. Ja również chciałbym ubierać "męsko skrojone" spódnice, sukienki i szpilki! Ale ponieważ ciągle ich nie ma, więc chodzę w takich, jakie są dostępne.
Chciałbym dożyć takiej chwili, że nie będzie już podziału na "męskie" i "damskie", żeby np. sklepy były dla wszystkich i każdy mógł sobie kupić, co mu się podoba niezależnie od płci.

W telewizji widzę bardzo często krótkowłose kobiety, bez makijażu, w znacznej mierze w "męskim" wydaniu. I jakoś nikt z tego powodu nie robi afery. Czy kiedykolwiek zobaczę też mężczyznę w sukience, makijażu i szpilkach mówiącego na poważne tematy i obędzie się przy tym bez dziwnych komentarzy?

A fachowo tłumacząc: queer to osoba nieprzywiązująca wagi do norm i stereotypów. Gender - to obyczajowość (role społeczne, wizerunek, sposób bycia) kulturowo związana z płcią. W sumie więc osoba queergenderowa nie przywiązuje wagi do stereotypów związanych z obyczajowością, wizerunkiem i sposobem bycia.

Idąc tak ubrany po ulicy - w krótkich spodenkach i w białych szpilkach - nie masz obaw o swoje bezpieczeństwo?

Mam. Homo- i transfobów jest mało, ale są agresywni.

Z reguły Polacy są tolerancyjni?

Większość - tak. Przechodzą obojętnie, czasem spojrzą z ciekawością. Są neutralni. I tylko o to przede wszystkim chodzi - o neutralność. Najgorszy jest jednak ten mały procent agresywnych wobec osób innych, niż oni sami.

Zdarza się, że ktoś zwraca się do Ciebie jak do kobiety?

Tak.

Jak reagujesz?

Nie zwracam uwagi. A o sobie dalej mówię w rodzaju męskim - jako Dawid, jako mężczyzna.

Na ulicy mężczyźni oglądają się za Tobą, myśląc, że jesteś wysoką brunetką?

Zdarza się. W końcu mam zgrabną sylwetkę, ładne włosy, nogi perfekcyjne.

O swojej sylwetce mówisz z dumą.

Tak. Nie wstydzę się swojego wizerunku, ani swojej płci. Wręcz odwrotnie, jestem dumny z tego, jaki jestem.

Dziś żyjesz i ubierasz się w zgodzie ze sobą?

Tak. I właśnie to wyjaśniałem pani poseł Pawłowicz. Ona mówiła, że przecież nikt nie robi mi krzywdy. Pytała też, jak się czuję. Powiedziałem, że bardzo dobrze. Więc dopytywała, co mi w takim razie przeszkadza. Odpowiedziałem, że wewnętrznie czuję się super. Ale ludzie nie rozumieją tych spraw, więc zdarzają się wyzwiska, obelgi, a nawet i pobicia. To właśnie te zewnętrzne czynniki, otoczenie i skostniałe normy obyczajowe, stereotypy nie pozwalają mi funkcjonować na co dzień tak, jak chcę. Nie wiem, czy zrozumiała.
Na koniec spotkania podała mi jednak rękę i powiedziała, że będzie myśleć o takich osobach jak ja. I życzyła powodzenia. Poza sceną, prywatnie, była miła.



Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/przez-33-lata-sam-siebie-oszukiwalem/dxk1h

Opublikowane przez:
Jacek Gądek Dziennikarz Onetu



Do artykułu dodano 20 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Prasa

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8508
On line: 38
Zalogowani: Mijejam
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie zna sposobu, aby go wskrzesić
Albert Einstein

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl