close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Sobota, 2019-02-16

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8033969, ilość odsłon: 64316371
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (4167)
2019.02.12 Katowice. Dyżur psychologa (11409)
2019.02.05 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (11617)
Trans Sylwester w Tęczówce (5102)
2018.11.24 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (7757)
2018.09.7-9 - Plenerowe Trans Party (18040)
2018.11.24 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (35300)
2018.07.17 Katowice. Grupa wsparcia dla osób niedokonujących korekty (35553)
2018.07.10 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (56056)
Wiosenne Plenerowe Tras Party (24621)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (675423)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (578520)
Strony prywatne (358514)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (310531)
Zakupy za granicą (273945)
Wiązanie krawata (256046)
Jaka fryzura? (219959)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (217710)
Zakupy w Polsce (206696)
Zestawienie rozmiarów obuwia (206369)
...więcej...

Powrót do: Terapia

6-letnie dziewczynki chcą być chłopcami
Liczba wyświetleń: 6061


W skrócie:6-letnie dziewczynki chcą iść do I klasy jako chłopcy. A nastolatki w liceum chcą mieć już inną płeć. Tak - w Polsce. Ale bywa też, że ktoś po zmianie płci chce wrócić do punktu wyjścia. O trudnym procesie korekty płci mówi dr Stanisław Dulko, seksuolog, który takie osoby prowadzi. Na świecie na ok. 30 tys. urodzeń jedna osoba jest trans.

Do artykułu dodano 9 komentarzy. Pokaż komentarze.
Z dr. Stanisławem Dulko - seksuologiem z warszawskiego Szpitala im. prof. W. Orłowskiego - rozmawia Jacek Gądek.

Jacek Gądek: Przychodzi do pana matka z 15-letnim synem, który mówi, że jest dziewczyną. I co?

Dr Stanisław Dulko: Zdarzają się takie przypadki. Młodzi w wieku 15-16 lat kończą gimnazja i do liceum chcą już iść z nową płcią. Sami dochodzą do takiego wniosku i przekonują rodziców, że warto już wtedy zmienić dane personalne.

Liceum - nowe życie, nowa płeć?

Tak. Ale niedawno wydałem też kilka zaświadczeń rodzicom dziewczynek, które kończą przedszkola i rozpoczną naukę w szkole podstawowej.

Przedszkolakom?

Są to prośby o uwzględnienie przez szkołę wniosku rodziców o używanie przez dziecko męskiego imienia. Te dziewczynki czują się chłopcami, a niektóre się buntują - z żeńskim imieniem do szkoły nie pójdą w ogóle.

6-7 lat - nie za wcześnie?

Przy takim wieku wydaje się jedynie zaświadczenie, by nowe imię i nazwisko (w zmienionym rodzaju) uwzględniono w dzienniku. I tyle. Warto pamiętać, że dziecko już od trzeciego (a na pewno między trzecim a siódmym) roku życia jest świadome swojej tożsamości płciowej - jest chłopcem? czy dziewczynką? Maluch wie, czy używać imienia męskiego czy żeńskiego; wie, jaka fryzura, zachowania, zabawki są męskie, a jakie żeńskie; ma też poczucie przynależności do grupy rówieśniczej - do chłopców albo dziewczynek.

Jak takie zaświadczenia przyjmują szkoły?

Akceptują, bo wiedzą, że będzie to służyło rozwojowi dziecka: bez niepotrzebnego stresu, za to z możliwością naturalnej ekspresji swojej osoby.

Przychodzą zatem rodzice z małą Anią, która mówi, że jest Adasiem…

…i pozwalają jej być chłopcem! Nie wyrządzają jej krzywdy, bo nie wkraczamy z leczeniem hormonalnym czy operacyjnym.

Pierwsze doświadczenia transseksualne - w jakim wieku są obserwowane?

Najliczniejsza grupa - od najwcześniejszego dzieciństwa: 60-70 proc. pacjentów. Druga grupa: od dojrzewania - 25 proc. A reszta: w okresie życia dorosłego - po 35. roku życia (zdecydowanie częściej mężczyźni). Te ostatnie osoby wcześniej podjęły często "leczenie" w formie: ożeń się i spłodź dzieci. Ale po 35. roku życia wewnętrzny przymus płci sprawia, że nie dają rady wytrzymać tej "terapii".

Wtedy są to bardzo trudne sytuacje.

Skoro już w dzieciństwie dziecko, jak pan mówi, dobrze wie, kim jest, to dlaczego wtedy nie ingerować chirurgicznie?

Bo rozstrzygające jest jednak dojrzewanie.

Zawsze?

Przed chwilą rozmawiałem z młodą dziewczyną, która nie wie, kim jest. Anatomicznie jest kobietą, ale w sensie odczuwania własnej płci - po prostu nie wie.

Natura - czy jak kto woli: Bóg - jest bardziej elastyczna niż ludzie, którzy często myślą, że jest kobieta i mężczyzna, bo tak zostaliśmy stworzeni. A jak ktoś się nie mieści w schemacie, to biada mu.

Kobieta - jest. Mężczyzna - też jest.

Ale tak naprawdę paleta odcieni płci jest szeroka. Płeć każdego z nas jest pewną częścią kontinuum - od supermena do superkobiety. Większość z nas jest gdzieś między tymi dwoma modelami. I nie zawsze biologia zgadza się z psychiką.

Jaka paleta?

Tożsamości płciowych mamy sześć: mężczyzna, kobieta, płeć nieokreśloną („nie wiem, kim jestem”), transwestyta (przez krótki czas w stanach nasilenia emocji np. seksualnych jest się przekonanym, że należy się do płci odmiennej niż wskazywałoby na to ciało) - tacy ludzie najczęściej do lekarza w ogóle nie docierają, bo stany te są krótkie, a osoby, które ich doznają, cieszą się wręcz, że mijają. Docierają za to ich żony, które odkrywają, że mężowie czasami zakładają ich bieliznę. Transwestyta taki przebiera się, bo chce uśmierzyć swój niepokój, lęk i poprawić komfort psychiczny.

Nie należy tego mylić z transwestytyzmem fetyszystycznym - kiedy ktoś przebiera się w rzeczy innej płci, aby uzyskać podniecenie seksualne.

Piąty?

Płeć transgenderyczna: człowiek przez cały czas czuje, że ma inną płeć i jako ona chce funkcjonować - robi makijaż, maluje się, rozwija piersi np. przez terapię hormonalną. Transgenderysta tym się różni od osoby transpłciowej, że nie chce pozbywać się posiadanych narządów płciowych - akceptuje je.

I ostatnia.

Szósta płeć: osoby transseksualne. Cały czas czują się płci odmiennej i chcą pozbyć się wszystkich atrybutów - piersi, macicy, narządów płciowych, etc. - nieakceptowanej płci oraz wytworzyć inne narządy.

Sześć to nie tak wcale dużo.

Ale czymś innym jest tożsamość seksualna, której mamy pięć rodzajów: hetero, bi, homo, automonoerotyzm („partnerem do życia intymnego jestem sam dla siebie”) i aseksualność. Jeśli pomnożymy sześć tożsamości płciowych przez pięć seksualnych, to w efekcie mamy 30 wariantów tożsamości. I to jest ta paleta.

Ile jest, w obrębie osób trans, kobiet chcących przekształcić się w mężczyzn? I odwrotnie.

Częściej zgłaszają się kobiety, które czują się mężczyznami. W Polsce statystycznie na jedną transpłciową kobietę przypada 3,5 tanspłciowego mężczyzny.

Ile osób chcących zmienić płeć pan prowadził?

5-6 tys. w ciągu 40 lat.

Udało się odwieść kogoś od zamiaru korekty płci albo ktoś sam zrezygnował?

To pojedyncze przypadki, które kierowałem na obserwację psychiatryczną - w celu wykluczenia chorób, które mogły dać objawy podobne do transseksualizmu. Zdarzają się też koincydencje: ktoś ma chorobę psychiczną, a niezależnie od tego nie akceptuje płci.

Przykład?

Przyszła młoda dziewczyna, przyniosła kartę informacyjną ze szpitala: rozpoznanie choroby psychicznej. Jednak na tyle uzyskała poprawę, że z kolei jej problemy z tożsamością płciową stały się bardzo dokuczliwe. Podjęliśmy próbę leczenia transpłciowości - podaliśmy hormony męskie.

I?

Bardzo poprawiło się jej funkcjonowanie społeczne i stan psychiczny - rodzina była zachwycona. Ale ta dziewczyna, bez konsultacji z lekarzami, doszła do wniosku, by odstawić leki na chorobę psychiczną.

Skutek był taki, że musiała na krótko wrócić na oddział szpitalny. Na szczęście współpraca z psychiatrami była na tyle dobra, że nie wycofaliśmy się z leczenia hormonalnego związanego z jej transseksualizmem. I szybko wróciła do normalnego funkcjonowania.

Rodzice, gdy syn mówi „jestem dziewczyną”, twierdzą: jesteś chory psychicznie?

W pewnym przypadkach - tak, jednak coraz rzadziej. W ostatnich latach nastąpiła duża zmiana. Świadomość społeczna i kultura związana z seksualnością podniosły się. Media o tym mówią, a medycyna zdobywa coraz większą wiedzę.

Jakie są reakcje rodziców?

Obecnie najczęściej - w ok. 75 proc. przypadków - rodzice rozumieją sytuację dziecka, akceptuje je i próbują wspierać. Druga grupa (ok. 15 proc.): deklarację dziecka o zmianie płci przyjmują do wiadomości i oświadczają, że nie będą mu przeszkadzać w przemianie, ale też na żadną pomoc od nich liczyć ono nie może. Najmniej liczni są pozostali (ok. 10 proc.): nie akceptują, odrzucają, i zastraszają dziecko - chcą je leczyć, ale psychiatrycznie.

A może młody chłopak po prostu ogląda MTV, gdzie widzi piękne dziewczyny i pod wpływem takiego przekazu zaczyna się ubierać jak one i przekonuje się, że sam może jest dziewczyną?

Nie. Normalny heteroseksualny mężczyzna, kiedy ogląda młode dziewczyny, to myśli o tym, że chciałby mieć taką. Patrzy na jej nogi, pośladki, biust… Mężczyzna nie będzie patrzył na dziewczynę jako na obiekt do naśladowania, jeżeli nie ma transseksualnej predyspozycji, z którą się urodził. Jeśli nie będzie transem, to żaden widok go nie przekona, że powinien być jak dziewczyny z MTV.

Zaburzenie transseksualne ma charakter wrodzony, trwały i nieodwracalny. Nie jest jednak dziedziczne.

Na ile satysfakcjonujące jest życie seksualne transów?

Na poziomie anatomicznym przeistaczanie się w kobietę daje szybkie - to w zasadzie jedna operacja - i rewelacyjne wyniki. Efekt jest taki, że przeciętny mężczyzna utrzymujący relacje intymne z transpłciową kobietą nie jest w stanie stwierdzić, czy ma ona narządy naturalne czy sztucznie wytworzone. Takie kobiety mogą prowadzić regularne życie seksualne.

Swoim pacjentom radzi pan, by mówić partnerom?

Na poziomie flirtu i przelotnego romansu - nie. Przy zaawansowanych związkach powinno się poinformować partnera. W jakiej formie i jak szczegółowo? To inna kwestia.

Jak reagują partnerzy?

Większość jest w stanie to zaakceptować. Najistotniejszą kwestią jest posiadanie dzieci - drogą naturalną. Idealnie jest, jeśli jedna bądź dwie strony mają potomstwo z innych związków. Ale nie zawsze tak jest.

Transpłciowym mężczyznom nie sposób ukryć przemiany.

Ale oni i tak nie mają problemów w znalezieniu życiowej partnerki. Niektórzy mają ich w nadmiarze. Nie zdarzył mi się taki mężczyzna, który po zmianie płci przyszedłby na wizytę i nie miał już kogoś. W czasie terapii niektórzy tylko mówili: jak się zmienię, to wtedy będę otwarty na związek, a na razie nie podejmuję prób albo odrzucam możliwości.

Transmężczyźni wiążą się z kobietami? A Transkobiety z mężczyznami - tak jak osoby hetero?

Transpłciowe kobiety jako partnerów erotycznych często wybierają inne kobiety. Z kolei transpłciowi mężczyźni w niemal wszystkich przypadkach wybierają kobietę. I tu trzeba podkreślić: posiadanie naturalnych męskich klejnotów nie jest warunkiem tego, by ludzie się w sobie kochali!

Ale nawet posiadanie wytworzonych sztucznie genitaliów jest niełatwe.

Przemiana w mężczyznę rzeczywiście jest trudniejsza niż w kobietę. Operacji jest kilka: usunięcie piersi, usuniecie narządów płciowych, wytworzenie męskiego członka, oprotezowanie członka, wytworzenie moszny, implantacja jąder.

Efekty nie są doskonałe, pozwalają jednak na prowadzenie życia seksualnego. Jest jednak wielka nadzieja w komórkach macierzystych - w USA prowadzony jest projekt, w ramach którego dla trzech mężczyzn wyhodowano z komórek macierzystych nowe narządy płciowe. Z kolei wokół przeszczepów narządów płciowych nadal panuje cisza.

Ile czasu zabiera cały proces - od pierwszej wizyty - do ostatniej operacji?

2-3 lata.

A jak się zaczyna?

Pacjent tworzy autobiografię, pokazuje zdjęcia z różnych okresów życia. Np. dziewczyna przynosi fotografie jak biegała z karabinem w ręku, miała krótko ścięte włosy i kazała wtedy mówić do siebie Marek. Przeprowadzany jest też zestaw badań medycznych i psychologiczno-psychiatrycznych. Pacjent wypełnia testy i kwestionariusze, które potem są analizowane przez ekspertów. Po tym wszystkim opinia lekarska głosi: wyniki kwalifikują/nie kwalifikują do dalszego postępowania.

Ile osób w ciągu tych paru lat się wykrusza i nie decyduje na pełną przemianę?

Czynnikiem determinującym tempo przemian pacjenta są pieniądze. W przypadku transkobiet to kwota ok 20 tys. zł. A transmężczyzn - 40 tys. zł.

Kto płaci za korektę płci?

W polskim prawie transseksualizm podlega leczeniu na życzenie. Pacjent płaci.

Zdarzały się panu przypadki, że ktoś po zmianie płci chciał jednak wrócić do poprzedniego stanu?

W świecie takie przypadki, kiedy ktoś w sensie chirurgicznym chciałby wrócić, zdarzają się niezwykle rzadko.

W pana praktyce były?

Był taki przypadek. Zgłosił się do mnie pacjent - skierowałem go na obserwację psychiatryczną. Tak się złożyło, że miał rodzinę za Zachodzie i szybko potem wyjechał i podjął tam pracę. Po pięciu latach otrzymał nowe obywatelstwo, więc należały mu się wszystkie świadczenia - w tym i medyczne, a zmiana płci była tam na koszt państwa. Stanął więc w kolejce i przeszedł chirurgiczną zmianę płci.

Na…

… z mężczyzny na kobietę.

Jak trafił z powrotem do pana?

Po latach wrócił do Polski i znów zgłosił się do naszej kliniki. Wpadliśmy w konsternację. Ponownie skierowałem go na konsultację psychiatryczną.

A jak się skończyło?

Leczenia powrotnego nie podjęliśmy, ale skoro miał obywatelstwo innego państwa i zmieniał płeć w innej klinice, to - zgodnie z zasadami medycyny - odesłaliśmy go tam, gdzie raz już płeć zmienił.

Autor: Jacek Gądek
Źródło: onet.pl



Do artykułu dodano 9 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Terapia

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8058
On line: 43
Zalogowani:
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Rzeczywistość jest tylko iluzją, aczkolwiek bardzo trwałą
Albert Einstein

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl