close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Piątek, 2020-01-24

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8361475, ilość odsłon: 65562986
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2020 (4210)
2020.01.28 Katowice. Dyżur psychologa ODWOŁANY (838)
2020.01.21 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (45644)
2020.01.14 Katowice. Dyżur psychologa (44979)
Sylwester 2019/2020 w Tęczówce (6426)
„Casa Valentina” w Och-Teatr (15328)
2019.10.12 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (69643)
Sobota nad morzem. (21929)
Oczami Nowicjuszki (26482)
Do trzech razy sztuka czyli ... (26788)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (730354)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (626801)
Strony prywatne (397290)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (347505)
Zakupy za granicą (315236)
Wiązanie krawata (292176)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (256749)
Jaka fryzura? (256494)
Zakupy w Polsce (248384)
Zestawienie rozmiarów obuwia (242529)
...więcej...

Powrót do: Z kraju i ze świata

EuroPride 2010 – relacja
Liczba wyświetleń: 14741


W skrócie:To był najbardziej niesamowity weekend w moim życiu. Było kolorowo, cudownie, radośnie i bardzo tolerancyjnie. Wokół same uśmiechnięte twarze szczęśliwych ludzi manifestujących siebie. Tak było na Paradzie Równości, która 17 lipca w ramach EuroPride przeszła ulicami Warszawy.

Do artykułu dodano 74 komentarzy. Pokaż komentarze.
To był najbardziej niesamowity weekend w moim życiu. Było kolorowo, cudownie, radośnie i bardzo tolerancyjnie. Wokół same uśmiechnięte twarze szczęśliwych ludzi manifestujących siebie. Tak było na Paradzie Równości, która 17 lipca w ramach EuroPride przeszła ulicami Warszawy. Jednak EuroPride to nie tylko Parada Równości, to również cykl wielu rozmaitych imprez, pokazów i wystaw. Dlatego w niniejszej relacji postaram się przybliżyć przebieg EuroPride i opisać najważniejsze wydarzenia minionego weekendu.

Pozwolę sobie rozpocząć od wystawy Ars Homo Erotica, która była jednym z punktów EuroPride. Wystawa miała miejsce w Muzeum Narodowym w Warszawie. Jej celem było przedstawienie sztuki homoerotycznej związanej z pożądaniem i miłością do tej samej płci. Wystawa ponadto była propozycją innego spojrzenia na historię kultury, kolekcję muzeum i sztukę Europy Środkowo-Wschodniej [Paweł Leszkowicz]. Ekspozycję podzielono tematycznie. W kolejnych salach prezentowano tematy: Aktu Męskiego, Par Męskich i Ganimedesa, Imaginarium Lesbijskiego, Klasycyzmu Homoerotycznego, Świętego Sebastiana (jako największą homoerotyczną ikonę chrześcijaństwa) czy w końcu Transgenderyzm. Jednak z żalem muszę stwierdzić, że transgenderyzm został potraktowany po macoszemu, gdyż poza kilkoma obrazami oraz dwoma klipami autorstwa Rafalali nie przedstawiono właściwie nic. Dodatkowo muszę w tym miejscu nadmienić, że obrazy przedstawione w ramach transgenderyzmu (np. Maciej Osika, Autoportret, 2008), w innych okolicznościach, na pewno nie skojarzyłyby się z tematem, natomiast klipy autorstwa Rafalali, oprócz tego że przedstawiały osobę transwestytywną – Rafalalę, nie wnosiły nic interesującego. Jednym z ciekawszych punktów wystawy była ekspozycja z literaturą na temat homoseksualizmu. W jednym miejscu zebrano większość książek w języku polskim, które poruszają ten temat.


Pomimo że wystawa nie prezentowała wysokiego poziomu, sądzę że należy pogratulować jej twórcom odwagi za prezentację jakże kontrowersyjnego tematu. Być może nie najwyższy poziom wystawy wynika z tego, że jest to pierwsza taka inicjatywa w Polsce. Mam tym samym nadzieję, że autorzy nie spoczną na laurach, przeanalizują niedociągnięcia i kolejna wystawa będzie o wiele lepsza.

Podczas całego EuroPride nieprzerwanie działał PrideHouse, który był centrum informacyjno-kulturalnym EuroPride. Można było w nim zasięgnąć informacji na temat organizowanych imprez i wydarzeń kulturalnych. Ponadto w PrideHouse odbywały się niektóre wydarzenia, jak na przykład debata zorganizowana przez Trans-Fuzję, dotycząca osób trans płciowych, pod tytułem Różne Barwy Trans. Niestety nie opiszę tej debaty, ponieważ nie brałam w niej udziału.

Będąc przy temacie PrideHouse pragnę nadmienić, że był on inicjatywą KPH i dlatego chcę podziękować wszystkim koleżankom i kolegom z KPH, którzy włożyli mnóstwo pracy i energii w jego organizację.

Kolejnym ważnym wydarzeniem EuroPride były występy chórów gejowskich London Gay Men’s Chorus i Stockholms Gaykör. Na uwagę zasługuje fakt, że występ miał miejsce w Sali Kongresowej i było to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce.


Przyznam, że idąc na występy chórów miałam mieszane uczucia i zastanawiałam się czy to aby na pewno dobry pomysł. Jednak już pierwszy utwór rozwiał moje wątpliwości. Szczególnie zapadł mi w pamięć świetny akompaniament na fortepianie w utworach śpiewanych przez Stockholms Gaykör. Ja dosłownie odleciałam. Zabawny charakter występu nadał kolorytu całemu przedstawieniu. Pragnę tutaj zwrócić szczególną uwagę na zabawnie sparafrazowane teksty i użycie jako rekwizytów wachlarzy oraz pomadek przez wszystkich występujących na scenie. Podczas występu genialnie zaśpiewano "It’s A Sin" grupy Pet Shop Boys. Jednak gwoździem programu, o którym nie wiedzieli nawet organizatorzy, była polska piosenka Hej Sokoły, zaśpiewana przez ponad sto osób. Nie trudno się domyśleć, że po takim występie śpiewających nagrodzono brawami na stojąco.


Oprócz tego w przerwie i przed koncertem wręczano nagrody Hiacynta, czyli nagrody środowiska LGBT, przyznawane corocznie przez Fundację Równości, za działania na rzecz tolerancji, równouprawnienia i walki z dyskryminacją. W roku 2010 nagrody otrzymali (na podstawie Magazine):
- firma Google, za zaangażowanie w różnorakie akcje społeczne dotyczące mniejszości i szacunek dla wszystkich grup swoich klientów,
- Agnieszka Holland, za filmowy i artystyczny obraz świata pełnego codziennej różnorodności,
- Joanna Senyszyn, za zaangażowanie i różnorakie inicjatywy polityczne w obronie mniejszości i walkę z ciemnogrodem,
- Ewa Wanat, za dziennikarstwo odważne i otwarte na problemy społeczne,
- Ryszard Giersz, za cywilną odwagę i walkę z dyskryminacją,
- Clark Bat Dimyon, za wytrwałość i konsekwencję w pomaganiu innym,
- Ronald Dofing, za odbiegające od rutynowej dyplomacji zaangażowanie w promocję kultury różnorodności,
- Warschauer Pakt (Układ Warszawski), nieformalna grupa – inicjatywa, która powstała po zakazach Parady w Warszawie w 2005r. Jej pomysłodawcy – publiczne osoby w Niemczech, bezinteresownie wspomagali polskie środowisko LGBT,
- Regenbogen Fonds e.V, za wieloletnie moralne i materialne wspieranie warszawskiej Parady Równości.

Naładowana pozytywnymi emocjami po niesamowitym koncercie już nie mogłam się doczekać punktu kulminacyjnego EuroPride – czyli Parady Równości, chociaż przyznam, że miałam też pewne obawy, zwłaszcza po podaniu przez media informacji o szykowanych pięciu kontrmanifestacjach. Ale co tam, raz kozie śmierć.

Na miejsce rozpoczęcia, czyli Plac Bankowy, dotarłam około godziny 12:00. Było jeszcze względnie pusto, miedzy ludźmi kręcili się fotoreporterzy i dziennikarze próbując zachęcić odważniejszych uczestników na krótki wywiad lub zdjęcie. Jednak reporterzy zagadywali tylko osoby, które wyróżniały się w tłumie poprzez tęczową flagę, nietypowy ubiór lub makijaż. Tym właśnie sposobem, jeden z przyjaciół ze śląskiego KPH miał przyjemność udzielenia wywiadu, który później pokazano w głównym wydaniu jednego z serwisów informacyjnych.

Ponieważ żar lał się z nieba, na mieście ustawiono kilka fontann z bieżącą wodą. Mówię Wam, nie ma nic przyjemniejszego, jak wejść pod taką fontannę w 40 stopniowym upale. Fontanna była zresztą nie lada atrakcją. Pod strumieniem wody można było podziwiać piękne dziewczyny, niczym w konkursie miss mokrego podkoszulka, przystojnych chłopców, a także jedną z naszych koleżanek tańczącą pod parasolem.


Parada miała rozpocząć się o godzinie 13:00, jednak jeszcze wcześniej umówiłyśmy się z kilkoma koleżankami pod nieopodal położonym Kinem Muranów. W oczekiwaniu na koleżanki, mijały nas duże dwudziesto-, trzydziesto-osobowe grupy policjantów, co też można zobaczyć na załączonych fotografiach. Tylu policjantów i policjantek w jednym miejscu jeszcze nie widziałam. Jako ciekawostkę dodam, że paradę ochraniała również policja konna.


Skoro jestem już przy temacie policji, pragnę im serdecznie podziękować w imieniu swoim oraz całej organizacji KPH, gdyż bez ich udziału żadna z dotychczas zorganizowanych parad nie mogłaby się odbyć. DZIĘKUJĘ.

Wraz ze zbliżaniem się godziny 13:00, na Plac Bankowy przybywali kolejni uczestnicy Parady. Ludzie coraz odważniej wyciągali flagi i transparenty. Robiło się bardzo kolorowo. W międzyczasie podjechała pierwsza platforma przyozdobiona kolorami tęczy. Z platformy dobiegała żywa muzyka, a przed platformą ustawiły się motocyklistki, które miały prowadzić paradę. Dodam jeszcze, że wśród motocyklistek była jedna z naszych koleżanek.

W końcu doczekaliśmy się. Około godziny 13:30 pierwsza platforma ruszyła. Parada rozpoczęła się! Rozpoczęcie zostało przyjęte przez zebranych okrzykami radości. Kolorowy i radosny tłum ruszył na podbój Warszawy.

Parada Równości miała pokonać trasę od Placu Bankowego do Placu Konstytucji ulicami: Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi, Placem Trzech Krzyży, Alejami Ujazdowskimi, Aleją Jana Chrystiana Szucha i jeszcze raz ulicą Marszałkowską. Jednak trasa, z nieznanych mi przyczyn została skrócona i zamiast w Plac Trzech Krzyży skierowała się w ulicę Kruczą, a następnie ulicą Piękną w stronę Placu Konstytucji.




Niestety już na samym początku Marsz spotkał się z kontrmanifestacją. W stronę pierwszej platformy poleciały puszki, butelki i race dymne. Doszło do starć z policją. W związku z drobnymi zamieszkami pozwolę sobie tutaj zamieścić swoje przemyślenia, gdyż uważam że paradoksem jest powoływanie się na Boga przez uczestników kontrmanifestacji, a zarazem zianie nienawiścią i agresją do bliźniego. Zamieszki nie miały większego wpływu na przebieg parady, powodując jedynie kilkudziesięciominutowy postój. Kolejne kontrmanifestacje miały spokojny charakter, a ich uczestnicy wyrażali swoje poglądy jedynie przy użyciu transparentów. Oprócz standardowych i oklepanych haseł w stylu „Zakaz pedałowania” pojawiły się również nowe, jak na przykład „Stop homo”. Wśród uczestników dało się słyszeć głosy, żeby na chwilę przystanąć w tym miejscu. Oczywiście uczestnicy parady również mogli poszczycić się dużą ilością przeróżnych transparentów, na których dominowały hasła nawołujące do równości i tolerancji, manifestujące obecność osób homoseksualnych w społeczeństwie, a także odezwy w sprawie związków partnerskich. Jednak bezapelacyjnie najciekawszy był transparent o treści „Pod Grunwaldem też walczyli geje”. Dla niezorientowanych dodam, że w dniu Parady odbywała się również inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem z okazji sześćsetnej rocznicy bitwy.


Parada równości zorganizowana w ramach EuroPride była wielkim międzynarodowym świętem społeczności LGBT. Wzięła w niej udział ogromna ilość osób z zagranicy. Przykładem może być stuosobowy chór z Londynu, którego członkowie radośnie śpiewali. Parada Równości zorganizowana w ramach EuroPride 2010, była największym Marszem w Polsce. Szacuje się, że w kolorowym tłumie, ulicami Warszawy, przeszło około 8 tysięcy osób (Dane Polskiej Agencji Prasowej), a według nieoficjalnych danych policji nawet 15 tysięcy osób. Jednak to jeszcze nic - telewizja CNN podała informację o 100 tysiącach uczestników Parady.




Oprócz ogromnego tłumu, o rozmiarze parady świadczy fakt, że ulicami Warszawy przejechało kilkanaście wielkich platform. Do najciekawszych można zaliczyć platformę Google, która symbolizowała tolerancję w miejscu pracy oraz Platformę 2,5 – czyli różowego cadillaca z pięknymi dziewczynami. Najbardziej kolorowa była oczywiście platforma KPH. Ciekawie wyglądały również platformy Superapteki oraz klubu Galeria. Uwaga należy się również platformie Lambdy i Trans-Fuzji, za którą rozciągała się olbrzymia tęczowa flaga.




Oczywiście nie mogło się obejść bez akcentu politycznego. W paradzie wzięło udział ugrupowanie SDPL wraz z Ryszardem Kaliszem oraz Krytyka Polityczna. Jako ciekawostkę dodam, że z wozu SDPL cały czas można było słyszeć sarkastyczne podziękowania dla pani Hani (Gronkiewicz-Waltz) oraz hasła promujące Marka Borowskiego na prezydenta Warszawy. Wśród pozostałych platform znalazły się jeszcze platforma klubu Toro, Radia Roxy (z transparentem POPISDEAD) oraz platforma ILGCN. Przed niektórymi platformami uczestnicy nieśli wielkie transparenty, jak na przykład promujące związki partnerskie, EuroPride w 2011 roku w Rzymie czy też hasło „whatever”.




Po wielu godzinach niesamowicie kolorowej zabawy, około godziny 16:30, Parada dotarła do celu – czyli na Plac Konstytucji. Pomimo ogromnego upału i trudu wszyscy byli we wspaniałych humorach i chyba każdy bawił się wyśmienicie. Jednak nie mogło być inaczej, ponieważ parada była radosnym i kolorowym wydarzeniem które śmiało można porównać do karnawału w Rio. Sama przyznam, że niewiele rzeczy zrobiło na mnie tak kolosalne wrażenie, dlatego z chęcią wybiorę się jeszcze na niejedną paradę, do czego Was wszystkich, bez względu na orientację, również zachęcam.





Tekst i zdjęcia: KingaM

Opublikowane przez:
Kinga ps. Tośka:)
KingaM




Do artykułu dodano 74 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Z kraju i ze świata

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8473
On line: 33
Zalogowani:
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Nawet najpiękniejsze nogi gdzieś się kończą
Julian Tuwim

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl