Back to: Local&foreign news
Together Bar - Berlin Read count: 2607 Last update: 2010-02-14
| In brief: | Together Bar to niewielki, kameralny klub, z obficie zaopatrzonym barem, salką bilardową i niewielkim, otoczonym lustrami parkietem. Klub na codzień otwarty dla wszystkich, zaś co drugi piątek wyłącznie dla trans i les. |
There are 43 comments for this article. Show comments.
  | We're sorry! An English version of this article is still not available...
If you want to help us to extend the portal by translating this article into English, please contact the portal editors. |
The polish version:
 Together Bar - Berlin 12.02.2010 (piątek)
Together Bar to niewielki, kameralny klub, z obficie zaopatrzonym barem, salką bilardową i niewielkim, otoczonym lustrami parkietem. Klub na codzień otwarty dla wszystkich, zaś co drugi piątek wyłącznie dla trans i les.
Impreza rozpoczyna się o 20.00. Kiedy z Lilką wchodzimy do środka, jest już kilkanaście osób. Wszystkie na chwilę milkną, odwracają się w naszą stronę, witają uśmiechem, po czym wracają do swoich rozmów. Znają się doskonale. Spotykają się w tym miejscu od lat. Klub istnieje w niezmienionej formie ćwierć wieku.
Moja znajomość języków obcych jest mocno niedoskonała, więc siadamy przy osobnym stoliku. Zamawiamy piwo i colę. Do klubu co parę minut wchodzi ktoś nowy, już od progu radośnie witany przez wszystkich, idzie do szatni, by po chwili dołączyć do pozostałych. Niektórym transkom towarzyszą perełki, zdające się bawić równie dobrze, jak ich połówki. Uśmiechy, drinki, piwo, wspólnie robione zdjęcia, tańce na parkiecie. Tylko ten dym z papierosów, jak widać ogólnoświatowa słabość trans wszelkiej maści.
Wśród przybyłych są tv i ts. Mimo, że ts siadają w jednej grupce, to jednak przy wspólnie stworzonym ogromnym stole, nie izolują od pozostałych.
Zarówno jedne jak i drugie ubrane skromnie, bez szaleństw, jakich spodziewałabym się od mieszkanek wyzwolonego seksualnie Berlina. Żadnych piór, cekinów, wyszukanych kreacji. Żadnych też złaknionych poszukiwań estetycznych "Szalonych Transek" typu Telimena, czy Weronia. W zamian dużo ciepła i uśmiechu.
Z czasem do naszego stolika zaczynają przysiadać się pojedyncze osoby. Kiedy dowiadują się, że jestem Polką, rozmowy natychmiast zjeżdżają na temat skostniałego w swej nietolerancji najjaśniej panującego nam Pana Prezydenta. Kaczyński jest tutaj doskonale znany. Hasło "kartofel" wystarcza za wszystko.
Od polityki przechodzimy do naszego transowego ogródka. I tutaj niespodzianka. Bo o ile klimat cyklicznych spotkań typu TP jest doskonale Niemkom znany i nie budzi większych emocji, o tyle kilkudniowe PTP w Chr.... już nie. Już po chwili czuję, że zaczynają marzyć o podobnych klimatach, więc samowolnie, bez pytania (za co przepraszam Was wszystkie) pozwoliłam sobie zaproponować Im przyjazd na najbliższe letnie PTP do Chr... (wierząc że i w tym roku wypali). Po cichu liczę, że i One, podpatrzywszy jak się taka impreza odbywa, w przyszłości zorganizują podobną.
Wychodzimy koło północy. Imprezę zaliczam do udanych. Obiecuję sobie, że tu niedługo wrócę. :)
Serdeczne dzięki dla Arletty, Lilki i ich wspaniałych kotów za wspaniałą gościnę, przepyszne jadło i opiekę.
Together Bar
Wstęp wolny.
Szatnia bezpłatna.
Lokal otwarty od 20.00 do ostatniego klienta.
Piwo 3 Euro
Cola 2,50 Euro
Full różnych innych alkoholi i drinków
Z przekąsek chyba tylko parówki na gorąco
http://www.transsisters.de/
UWAGA
Ponownie wybieram się do Berlina w marcu (wstępnie ustalam datę na 26 marca - ostatecznie datę ustalimy z Arlettą i Lilką, by nie kolidowała z ich obowiązkami)
Mogę zabrać ze sobą dwie osoby - koszt 200zł (od osoby) - paliwo, opłaty autostradowe, klimatyzowany barek z napojami + 1 piwo na drogę, przejazd na imprezę i z powrotem.
Wyjazd w czwartek 25.03 z Łodzi godz. 14.00, Poznania 16.30, lub Świebodzina 18.00
Powrót 27.03 (sobota po południu)
Nocujemy u Arletty i Lilki na materacach (nie pozwolę, by Gospodynie ponownie zrezygnowały ze swojego małżeńskiego łoża na rzecz gości, więc przywiozę materace i nie dam się z nich ruszyć :P )
Wyżywienie i alkohol we własnym zakresie. Żywność generalnie tańsza. (Hipermarkety nie akceptują kart VISA, więc zanim się wyjdzie na zakupy, dobrze jest wypłacić kasę w bankomacie).
The author of this article is:
 There are 43 comments for this article. Show comments.

Back to: Local&foreign news
|