close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Niedziela, 2019-07-21

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8168365, ilość odsłon: 64885867
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Sobota nad morzem. (2647)
2019.07.30 Katowice. Dyżur psychologa (26298)
2019.07.23 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (26765)
Oczami Nowicjuszki (7611)
Do trzech razy sztuka czyli ... (7879)
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (21715)
Spostrzeżenia z życia transki (12828)
Trans Sylwester w Tęczówce (19570)
2018.11.24 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (22335)
2018.09.7-9 - Plenerowe Trans Party (33058)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (700785)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (601055)
Strony prywatne (375941)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (327035)
Zakupy za granicą (292699)
Wiązanie krawata (272273)
Jaka fryzura? (236297)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (235323)
Zakupy w Polsce (226400)
Zestawienie rozmiarów obuwia (222587)
...więcej...

Powrót do: Ja i mój związek

Ona i ja – życie razem
Liczba wyświetleń: 12512


W skrócie:Teraz, gdy wiem o jej akceptacji, nasz związek jednak się zmienił. Mogę być sobą, co nie znaczy paradowania codziennie w spódnicy po domu, czy buszowania po Jej szafie. Oznacza coś o wiele ważniejszego. Będąc w pełni sobą mogę kochać bez strachu, lęku i poczucia winy. Jestem szczęśliwa!

Do artykułu dodano 76 komentarzy. Pokaż komentarze.
Rożne opracowania różnie mówią na temat relacji miedzy transwestytą, a żyjącą z nim w związku kobietą. Ten tekst nie generalizuje, jest tylko opisem pojedynczego przypadku.

Przez wiele lat żyłam w ukryciu. Nawet gdy już wiedziałam, że mój transwestytyzm nie jest zboczeniem, to jednak bałam się powiedzieć. Kochałam i bałam się utraty tej miłości. Bałam się ewentualnego muru, który mógłby wyrosnąć między nami.

Owa ciągła obawa powodowała, że wiele spraw pozornie błahych, dla mnie urastało do rangi problemu. Całkiem zwyczajne pytania mojej żony o to, czy dobrze wygląda lub czy dana sukienka jest ładna, powodowały u mnie zapalanie się gdzieś pod czaszką czerwonej lampki ostrzegawczej. Przesadną obojętnością kryłam lęk, by Ona, ani nikt inny, nie odkrył mojego sekretu. Wykazanie nawet pozornego zainteresowania już powodowało obawy. A jednocześnie gdzieś w środku coś aż krzyczało, by móc się swobodnie na te niemęskie tematy wypowiadać.

Spotkania z innymi osobami trans raczej nie dawały większej nadziei. Jak wynikało z rozmów, większość partnerek raczej nie akceptuje transów, albo uprawia „strusią politykę”. Chodzi o specyficzne podejście polegające na udawaniu, że problem nienazwany i niewidziany nie istnieje. Wiedziałam, że muszę powiedzieć o sobie żonie, ale nie wiedziałam jak zacząć rozmowę i zwyczajnie bałam się jej reakcji na tak niecodzienne wyznanie.

Metoda często stosowana przez osoby trans, czyli wykładanie na widocznym miejscu materiałów o odpowiedniej treści także zawiodła. Po prostu Ona nie należy do osób, które by przeglądały cudze papiery. Przypadkowa wpadka z ciuchami też nie wchodziła w grę, jako że takowych nigdy w domu nie trzymałam. Pracując sama zawsze miałam i mam kilka godzin dziennie na ładne ubranie się. Tak więc pozostała jedna jedyna metoda czyli zainicjowane przeze mnie szczere wyznanie. Ale zanim do niego doszło, nasz związek musiał przejść w fazę kryzysową spowodowaną moim wchodzeniem w środowisko trans (spotkania i częste przebywanie na chacie), a co za tym idzie tworzeniem aspektu mojego życia, do którego Ona nie miała wstępu.

Tworzyłam pewnego rodzaju wewnętrzne sanktuarium, na którego ołtarzu była moja kobiecość. Sanktuarium, które pielęgnowałam i do którego uciekałam w każdej wolnej chwili. Ona, przed którą poza tym jednym nie miałam tajemnic, boleśnie to odczuwała.

Nadszedł czas, kiedy kryzys osiągnął apogeum. Czułam się źle i wiedziałam, że muszę o tym powiedzieć. Czekałam tylko na okazję, kiedy będziemy w domu sami. Okazja nadeszła i to w bardzo nieoczekiwany sposób, bo z jednej strony wiedziałam, że będziemy kilka dni sami w domu, z drugiej strony dostałyśmy (Ona i ja) zaproszenie do osoby z kręgu trans. Wiedziałam, że z jej strony nie grozi mi przypadkowa dekonspiracja ale... Ale na tym spotkaniu miał być jeszcze ktoś inny. Osoba bardzo znana w naszym środowisku, z którą miałam wcześniej mały zatarg. O ile więc o naszą gospodynię byłam spokojna, o tyle o jej gościa nie. Z perspektywy patrząc, źle tą osobę oceniłam i przepraszam. Ale w tamtym czasie myślałam trochę inaczej.

A wracając do wyznania. Wydusiłam z siebie „musimy porozmawiać”, czy coś w tym stylu. Teraz nie pamiętam dokładnie, jako że działałam w totalnym stresie graniczącym z paniką. Ale wycofać się już nie mogłam. Padło wreszcie „jestem transwestytą”. Po chwili osłupienia Ona upewniła się, czy oboje tak samo rozumiemy to określenie. Po uzgodnieniu wspólnej definicji zapytała, czy to coś zmienia w naszym związku. Odpowiedź była natychmiastowa – NIE. A jednak zmieniło, ale o tym za moment.

Gdy opadły pierwsze emocje Ona doszła do wniosku, że w sumie nie jest aż tak zaskoczona. Widziała od początku moją inność. Nie próbowała jej analizować ani nazywać. Po prostu taka byłam i jestem i taką mnie kocha. Moje wyznanie było uświadomieniem i nazwaniem tego, co wcześniej widziała i znała. Okazało się, że moje tyluletnie maskowanie nie było aż tak dobre, a co najważniejsze nie było potrzebne. Niewiele brakowało, a zniszczyłoby nasze małżeństwo.

Teraz, gdy wiem o jej akceptacji nasz związek jednak się zmienił. Ale są to zmiany na lepsze. Nie muszę uważać na każde wypowiadane słowo, mogę swobodnie rozmawiać z osobą, która jest w moim życiu najważniejsza. Mogę być sobą, co nie znaczy paradowania codziennie w spódnicy po domu, czy buszowania po Jej szafie. Oznacza coś o wiele ważniejszego – zburzenie wewnętrznego ołtarza. Zejście Slivii z niego i wejście w normalne życie. Bez strachu, lęku i poczucia winy. Będąc w pełni sobą mogę kochać. Odrzuciwszy narzucany mężczyznom model twardziela mogę w pełni okazywać i odbierać czułość, jaka miedzy nami istnieje. Mogę w pełni kochać i być kochaną. Jestem szczęśliwa!

Tekst pochodzi ze strony www.slivia.pl

Opublikowane przez:
Slivia Ertson
Slivia




Do artykułu dodano 76 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Ja i mój związek

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8233
On line: 45
Zalogowani:
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Każdy ma prawo marzyć inaczej
Paulo Coelho

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl