close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Czwartek, 2019-11-14

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8281037, ilość odsłon: 65273626
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
2019.11.05 Katowice. Dyżur psychologa (37687)
2019.10.29 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (38155)
„Casa Valentina” w Och-Teatr (8182)
2019.10.12 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (62299)
Sobota nad morzem. (14945)
Oczami Nowicjuszki (19148)
Do trzech razy sztuka czyli ... (19476)
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (33055)
Spostrzeżenia z życia transki (24583)
Trans Sylwester w Tęczówce (31171)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (718372)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (616985)
Strony prywatne (388723)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (339630)
Zakupy za granicą (306566)
Wiązanie krawata (284571)
Jaka fryzura? (248723)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (248562)
Zakupy w Polsce (239799)
Zestawienie rozmiarów obuwia (234859)
...więcej...

Powrót do: Mój pierwszy raz...

Moje pierwsze TP: „A miało być tak pięknie”
Liczba wyświetleń: 10505


W skrócie:Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak tam będzie. Słyszałam już opowieści i czytałam na stronach dziewczyn oraz na portalu. Ale przeżyć to i poczuć na własnej skórze to zupełnie co innego. Obawiałam się jak mnie przyjmą i czy mnie zaakceptują, a przede wszystkim czy ja będę umiała zaakceptować Ich.

Do artykułu dodano 3 komentarzy. Pokaż komentarze.
Ominęły mnie dwie imprezy od momentu gdy znalazłam portal. Z jakich przyczyn? Nieważne. Ważne natomiast jest to, że nie chciałam aby i ta mnie ominęła. Po mimo złego samopoczucia (jakieś grypsko) i innych okoliczności – mniej lub bardziej istotnych – postanowiłam, że tym razem pojadę.

Pełna obaw szykowałam się do drogi. Obiecałam sobie, że zanim pojadę na Trans Party odszykuję się na „bóstwo”, czyli: wizyta u kosmetyczki, manicure, regulacja brwi, kolczyki w uszach, no i skubanie buzi. Niestety nic mi z tego nie wyszło...

W końcu nadszedł dzień wyjazdu. Spakowana wyruszyłam w drogę. Po drodze zabrałam Hendrykę i pojechałyśmy.

Do samego końca nie byłam pewna w co się ubiorę. Ale miałam pewne pomysły. Podróż minęła spokojnie. Po dotarciu do hotelu okazało się niestety, że rezerwowany pokój się nie zwolnił i zamiast pokoju z łazienką miałyśmy łazienkę na końcu długiego korytarza. Jako, że pora była już późna, nie miałyśmy już wyjścia i zameldowałyśmy się. Jedyny plus był taki, że było ponad o połowę taniej. Niestety coś za coś. Sam pokój nie był zły. Największym mankamentem było światło, a raczej jego niedostatek.

Szybko się odświeżyłam i zabrałam do malowania. To nie było łatwe, wierzcie mi. Brak dostatecznego oświetlenia i drżące ręce doprowadzały mnie niemal do płaczu gdy po raz trzeci poprawiałam sobie kreski na oczach. Wpadłam jednak na pomysł i doświetliłam sobie lampą z telefonu. Miała być jakość a wyszło to jakoś.

W międzyczasie do hotelu zaczęli powracać goście i na korytarzy zaczęło się robić gwarno. Korytarz do wyjścia miał jakieś 15-20 metrów, więc ryzyko napotkania kogoś było bardzo realne. Niestety (?) nic takiego nie nastąpiło. Aby wyjechać należało oddać w recepcji przepustkę. Oddając ją pani w recepcji się uśmiechnęła (milusio), ja podziękowałam, a facet który stał przy okienku tyłem do mnie to ponoć się gapił na mnie jak wychodziłam :) Ciekawe czemu? ;>

Pod klub dotarłyśmy szybko. Więcej czasu zajęło nam jego znalezienie.

Pomimo własnej samoakceptacji (faktu – nie koniecznie stanu) bałam się przed wejściem. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak tam będzie. Słyszałam już opowieści i czytałam na stronach dziewczyn oraz na portalu. Ale przeżyć to i poczuć na własnej skórze to zupełnie co innego. Obawiałam się jak mnie przyjmą i czy mnie zaakceptują, a przede wszystkim czy ja będę umiała zaakceptować Ich.

Przestąpiłam próg klubu (o wycofaniu już nie było mowy) i okazało się, że w środku jest tak normalnie. Na początku (wiadomo) był szok. Ale nie w tym negatywnym tego słowa znaczeniu. Raczej z powodu tego, że jestem pomimo wszystko osobą nieśmiałą. Znalazłam się w środku i nie wiem sama co się ze mną stało. Wszystko we mnie puściło. Nie czułam stresu – byłam jak w letargu. Wszyscy się na mnie spojrzeli i zaczęli wypytywać kim ja jestem. A ja, jakby nigdy nic (szok), zaczęłam się witać, przedstawiać. Wszyscy byli dla mnie bardzo mili. Nie zdążyłam się dobrze rozsiąść gdy zadzwonił telefon i musiałam wyjść na dwór po Amelię, która podobnie jak ja też była pierwszy raz na TP.

Następnie przyszła pora na dyskusję odnośnie racji i celowości powstania stowarzyszenia. Spotkanie otworzyła Laura po czym oddała prowadzenie Ani. Ania przedstawiła dość szczegółowo o co chodzi i jak by ono miałoby mniej więcej wyglądać. Głos zabrali chyba wszyscy obecni. Po za głosami zachwytu padły też głosy powątpiewania, lecz nie co do celowości (bo tu większość była zgodna), a raczej kogo ma się tyczyć, czy nasz zapał nie skończy się zanim zdążymy wystartować i czy będziemy w stanie w to stowarzyszenie tchnąć życie.

Następnie powróciliśmy do dyskusji w „podgrupach” nie koniecznie przy napojach wyskokowych. W pewnym momencie, jak któraś wychodziła, nie zostały za nią zamknięte drzwi. W efekcie do lokalu weszli ”obcy” tzn. dwie dziewczyny i dwóch chłopaków. Dziewczyny od razu się rozsiadły przy stoliku zaraz przy wejściu, a chłopcy jeszcze stali rozglądając się w około. Po ich minach było widać, że nie są w temacie i nie wiedzą „co jest grane”. Właściciele zaraz wyszli z za bary i grzecznie poprosili o wyjście, ponieważ impreza jest zamknięta. Dziewczyny ze stoickim spokojem oznajmiły, że chcą się tylko napić i zaraz wyjdą. Chłopcy (a raczej młodzi mężczyźni) byli nadal zdezorientowani. Właściciele jeszcze raz poprosili o wyjście. W końcu przybysze zgodzili się a na pożegnanie dodali – Szkoda bo fajne dupy tutaj są.

Po powrocie do hotelu jeszcze raz w lusterku pooglądałam sobie ową dupę. No może jednak nie jest taka zła. Potem powróciłam do rozmów. Byłam tak pochłonięta rozmowami, że nawet się nie spostrzegłam kiedy nadeszła pora, gdy trzeba było się rozejść. Miało być tak pięknie i było pięknie. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam tam być i poznać tych wszystkich wspaniałych ludzi. Mam nadzieję, że następnym razem też będę mogła się z wami spotkać.

Pozdrawiam wszystkich.
Do zobaczenia.
Aneta
Tekst pochodzi ze strony www.aneta.info.pl

Opublikowane przez:
Aneta K
aneta_bytom




Do artykułu dodano 3 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Mój pierwszy raz...

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8383
On line: 38
Zalogowani: dreamer
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Nie chciałbym się wyrażać ani na temat nieba, ani piekła: w obu miejscach mam przyjaciół
Jean Cocteau

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl