Hidźra - trzecia płeć Liczba wyświetleń: 25283 Ostatnia aktualizacja: 2006-02-13
W skrócie:
„Czy chcesz stać się kobietą?”. Na odpowiedź twierdzącą, bez żadnych środków znieczulających i aseptycznych odcina adeptowi nożem penisa i jądra. Adept, jeśli przeżyje ten zabieg, będzie już hidźra, ani kobietą, ani mężczyzną.
Hidźra (hijra) to trzecia płeć w kulturach Azji Południowej. W języku Urdu słowo „hijra”" oznacza „impotent” lub „eunuch” i jest raczej określeniem obraźliwym. Hidźra wywodzą się z różnych środowisk, są to osoby urodzone biologicznie jako mężczyźni, ale nie utożsamiające się kulturowo lub psychicznie z płcią męską i męskimi rolami w społeczeństwie. Należą do nich osoby transseksualne, hermafrodyty, transwestyci oraz – jak głosi tocząca z nimi wojnę rządowa prasa – osoby bezwolnie porwane, okaleczone i zmuszone do wstąpienia do wspólnoty. Jednak – poświęconych im i napisanych z antropologicznym zacięciem książkach (Meena Balaji, Hijras: Who We Are; Serena Nanda, Neither Man Nor Woman: the Hijras of India) obie ich autorki zgodnie twierdzą, że wcale nie doszukały się aż tak wielu przypadków porwań i okaleczeń wbrew woli, jak to podaje na przykład „The Hindustan Times”.
Hidźra należą do osobnej kasty, ich społeczność liczy w Indiach, w zależności od źródeł, od 50.000 do 1.200.000. Członkowie społeczności hidźra żyją w domach-wspólnotach i nazywają siebie siostrami lub matkami. Dzielą się na uczennice – ćela oraz nauczycielki – guru. Każda guru ma przynajmniej pięć ćela, które przyjmują jej nazwisko i są uważane za jej spadkobierczynie. Ćela oddają swoje dochody guru, która zarządza gospodarstwem.
Żeby zostać hidźra, trzeba przede wszystkim dokonać świadomego wyboru i przystąpić do wspólnoty. Człowiek staje się wówczas hidźra w wyniku procesu socjalizacji w obręb „rodziny hidźra”. Kulminacją procesu jest religijny rytuał, na który składa się zwykle kastracja, operacja normalnie w Indiach zakazana. Podczas obrządku inicjacji mistrzyni ceremonii – daima – pyta adepta „Czy chcesz stać się kobietą?”. Na odpowiedź twierdzącą, bez żadnych środków znieczulających i aseptycznych odcina adeptowi nożem penisa i jądra. Adept zazwyczaj traci wtedy z bólu przytomność. Gdy ją odzyska i jeśli przeżyje ten zabieg – rana zostanie opatrzona wyłącznie ziołami – będzie już hidźra, ani kobietą, ani mężczyzną.
Część członków wspólnoty nie poddaje się kastracji. Co prawda w hierarchii zajmują z tego powodu niższe miejsce niż ci, którzy przeszli kastrację, jakby sami byli mniej „autentyczni”.
W hinduizmie hidźra są poświęcone bogini zwanej Bahućara Mata, inkarnacja bogini Durgi, potężnej, osiemnastorękiej dziewicy-wojownika i małżonki Śiwy. To dla niej przechodzą kastrację, bowiem od swoich wyznawców bogini wymaga niepłodności. Według jednego z epizodów Ramayany błogosławił im sam bóg Rama.
Wielu Hindusów wierzy, że za złożoną w ofierze płodność hidźra dysponują nadludzką mocą – mogą obdarzać płodnością, gdy błogosławią; lub impotencją, gdy rzucają klątwę. Tak jakby władały zalążkami życia, nie mogąc jednak samemu nikogo do niego powołać. Są pozbawione kompetencji boga będącego w połowie kobietą – androgynicznego bóstwa Ardhanariśwary, wspólnego ciała Śiwy i jego małżonki, Parwati, pozostającego w idealnej harmonii, którą kobiety i mężczyźni zróżnicowani przez płeć mogą odnaleźć tylko poprzez miłość.
Hijras utrzymują się z wykonywania tanecznych ceremonii podczas ślubów albo narodzin dziecka. Błogosławią nowo narodzonym lub nowożeńcom, przynosząc im płodność. Zarabiają na życie żebraniną (jeśli odmówisz datku, baksziszu, obrzucą cię wszak klątwą) i prostytucją. Mężczyźni utrzymujący kontakty seksualne z hidźra nie są uważani za homoseksualistów w takim sensie, w jakim to pojęcie jest rozumiane na Zachodzie, bo też i hidźra nie są homoseksualistami, są w Indiach trzecią płcią. Niektóre hidźra wychodzą nawet za mąż.
W obrębie wspólnoty hijras nie obowiązują żadne zakazy w kontakcie ze światem, w którym nie mogli się odnaleźć w ramach tej tożsamości, jaka miała ich kulturowo ukształtować na mężczyzn. Rodziny zazwyczaj zrywają z nimi kontakty, ale nie zdarza się tak zawsze. Mogą dalej praktykować swoją religię, a jeśli są muzułmanami, wchodzą w kobiecym stroju do części meczetu przeznaczonej dla mężczyzn. Jednak z racji swej odmienności wydani są na pastwę wszystkich niedogodności społecznego ostracyzmu.
Ponad połowę swoich zarobków, jakie zostają hidźra po przeznaczeniu reszty na potrzeby swojej wspólnoty, wydają na środki piękności. O kuracji hormonalnej i chirurgii plastycznej mogą zapomnieć, w Indiach jest to zbyt drogie. Cudzoziemcy wędrujący po tym kraju najłatwiej odnajdzie hijras w pociągach w pobliżu wielkich metropolii Bombaju i Bangalore, gdzie śpiewając i tańcząc zabawiają podróżnych, zbierając potem niewielkie datki. Odziane w sari poruszają się z większą gracją i wdziękiem niż kobiety, którym indyjskie normy obyczajowe zakazują okazywania emocji.
W muzułmańskich społeczeństwach Subkontynentu Indyjskiego hidźra były silnie związane z klasami panującymi, pełniąc rozmaite role w pałacach, czy to służących, czy to partnerów seksualnych mężczyzn z elit – było to dość często spotykane jeszcze do lat 50. XX wieku.
W epoce kolonialnej zależności od Wielkiej Brytanii nastąpił jednak pewien negatywny wpływ zachodniego sposobu myślenia, który pogorszył położenie hidźra i wniósł traktowanie ich jako swego rodzaju zboczenia czy nawet przestępstwa. Skierowane przeciwko nim ustawodawstwo zostało jednak zniesione po odzyskaniu niepodległości przez Indie. Ksenofobiczne akty przemocy wobec nich, które się jednak czasem zdarzają (głośna była w ostatnich latach sprawa przemocy, jakiej dopuszczali się wobec nich policjanci w Bangalore) są jednak skutkiem wpływów kulturowych wynikających z brytyjskiego panowania, gdyż miejsce hidźra w indyjskiej kulturze jest trwałe i bardzo głębokie.
Hidźra stanowią w Indiach coraz lepiej organizującą się subkulturę lub wyznaniową sektę. Aktywnie działają w obronie praw mniejszości, w tym także praw homoseksualistów, tworzą struktury związane z ochroną zdrowia, zapobieganiem AIDS w swoich krajach. Wkraczają też coraz bardziej do polityki.
W mieście Hissar w stanie Haryana do władz lokalnych dostała się przedstawicielka społeczności hijras, i to z ramienia partii kongresowej. Przedstawia się jako Miss Nehru, a w 1996 roku, na razie bez powodzenia, Miss Nehru startowała w powszechnych wyborach parlamentarnych z własnym hasłem: „Do uprawiania polityki nie potrzeba genitaliów, potrzeba mózgu”.
Źródła: Wikipedia, Artmix nr 5/2003 P. Szulgit „…ani kobieta, ani mężczyzna”.