Transseksualizm (ts) Liczba wyświetleń: 24290 Ostatnia aktualizacja: 2004-09-11
W skrócie:
Transsexualizm – definicja i podstawowe informacje.
Brak komentarzy do tego artykułu. Aby dodać komentarz zaloguj się.
Transseksualizm – zaburzenie identyfikacji płciowej polegające na niezgodności między psychicznym poczuciem płci, a biologiczną budową ciała oraz tzw. płcią socjalno-prawną.
Termin transseksualizm został po raz pierwszy wprowadzony do literatury przez amerykańskiego seksuologa, D. Caldwella w roku 1949 dla określenia szczególnej odmiany transwestytyzmu. Autor użył wtedy sformułowania "psychopathia transsexualis" dla wyodrębnienia transseksualizmu jako syndromu psychiatrycznego. Wzmianki o transseksualistach pojawiały się w historii dużo wcześniej – bo począwszy od mitologii greckiej, poprzez starożytny Rzym aż do wieku szesnastego i siedemnastego, kiedy to kilku sławnych transseksualistów napisało swoje autobiografie.
Transseksualista to osoba, która nie akceptuje swojej płci. Transseksualista jest przekonany, że jego płeć biologiczna jest niezgodna z płcią psychiczną. Uważa, więc, że się urodził nie w takim ciele, w jakim powinien. Osoba, która jest w pełni transseksualna, ma ugruntowany światopogląd odpowiadający odmiennej płci. Czuje, reaguje, myśli, zachowuje się tak, jak osoba płci przeciwnej, i jest to cecha trwała. Zazwyczaj pierwsze objawy transseksualizmu pojawiają się już w dzieciństwie. Nie są one wtedy w pełni uświadamiane, za to w czasie późniejszym okresie są świadomie uwypuklane.
Objawy charakterystyczne dla transseksualizmu występują w różnym stopniu nasilenia, zależnie od rodzaju osobowości nim dotkniętej, najczęściej jednostka taka całkowicie odrzuca swoją biologiczną rolę. Należy zaznaczyć, że jest ona anatomicznie bez zarzutu, a jej przynależność do płci biologicznej rzadko budzi wątpliwości. Rysami osobowości, sposobem ubierania się, stylem zachowania, używanym imieniem czy wreszcie stosowaniem odpowiednich form gramatycznych transseksualiści eksponują przynależność do świata kobiet lub mężczyzn zgodnie z własnym poczuciem płci.
Osoby transseksualne pragną zazwyczaj pozbyć się także własnych narządów płciowych, by w pełni przynależeć do płci odmiennej. Skłonni są traktować te narządy jako wynik "pomyłki natury". A za tym idzie wstręt do własnych narządów płciowych, niejednokrotnie kończący się próbami samookaleczenia.
Co ważne – ta daleko idąca identyfikacja z płcią przeciwną jest trwała – nie jest to czasowo odgrywana rola.
To głębokie przekonanie mimo oczywistych sprzeczności doprowadza do depresji, a czasami przypomina nawet system urojeniowy. Niekiedy mówi nawet wręcz o występowaniu w niektórych przypadkach paranoja transseksualis. Myśli o zmianie płci, będące następstwem tych przekonań, są tak trwałym czynnikiem dążeń pacjentów, że przypominają idee nadwartościowe. Osoba taka z całą determinacją dąży do transpozycji płci, widząc w takim zabiegu jedyne rozwiązanie swoich problemów.
Pierwszą operacyjną próbę zmiany płci fizycznej (SRS – Sex Reassignment Surgery) dokonano w 1930 roku w Niemczech na duńskim malarzu Einarze Wegnerze. Nowoczesne leczenie transseksualizmu rozpoczęło się wraz głośną operacją zmiany płci, która odbyła się w Danii w roku 1952. Operowano wówczas amerykańskiego żołnierza George’a Jorgensena, który stał się Christiną Jorgensen. Niektóre źródła (Dulko, Imieliński) podają jednak, że Jorgenson nie był w rzeczywistości transseksualistą, lecz homoseksualistą. W Polsce pierwszą operację tego typu przeprowadzono w Szpitalu Kolejowym w Międzylesiu w 1963 roku.
Uważa się, że męskie przypadki transseksualizmu (m/k) są 3 razy częstsze od kobiecych (k/m). Badania kliniczne w różnych krajach pokazują sprzeczne wyniki. Szacuje się, że jeden transseksualny mężczyzna (m/k) zdarza się na około 20 000 mężczyzn, a jedna transseksualna kobieta (k/m) przypada na około 50 000 kobiet. DSM-IV podaje natomiast, że do chirurgicznej zmiany płci dąży jedna na 100 000 kobiet i jeden na 30 000 mężczyzn. Relacje te zależą od konkretnego kraju. Ciekawostką jest, że w krajach byłego bloku komunistycznego ilość przypadków k/m jest większa niż m/k. Dla przykładu w Polsce przypadków k/m jest ok. 4 razy więcej niż m/k.