close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Piątek, 2017-11-24

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 7718362, ilość odsłon: 62452313
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
2017.11.21 Katowice. Grupa wsparcia dla osób niedokonujących korekty (2629)
2017.11.18 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (3134)
Madziulek - mój pierwszy raz (3906)
2017.11.17 Katowice- Grupa Wsparcia dla Osób Transpłciowych (8749)
2017.10.14 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (23152)
2017.11.03 Warszawa - Spotkanie dla bliskich osób transpłciowych (2213)
Wsparcie dla osób LGBTQIA z problemem uzależnienia alkoholowego. (2646)
2017.10.27 Warszawa - Spotkanie grupy wsparcia dla osób transpłciowych (2384)
2017.10.06 Poznań - Spotkanie grupy wsparcia dla osób transpłciowych (3980)
2017.10.06 Warszawa - Spotkanie dla bliskich osób transpłciowych (3949)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (620916)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (528394)
Strony prywatne (320480)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (274259)
Zakupy za granicą (228460)
Wiązanie krawata (221653)
Jaka fryzura? (185305)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (180391)
Zestawienie rozmiarów obuwia (172417)
Zakupy w Polsce (164752)
...więcej...

Powrót do: Mój pierwszy raz...

Madziulek - mój pierwszy raz
Liczba wyświetleń: 3906


W skrócie:Minął już jakiś czas od mojego pierwszego wyjścia na miasto w kobiecej wersji. Było to dokładnie 05.08.2017 r.

Do artykułu dodano 10 komentarzy. Pokaż komentarze.
Wstęp

Minął już jakiś czas od mojego pierwszego wyjścia na miasto w kobiecej wersji. Było to dokładnie 05.08.2017 r. Przy okazji śląskiego trans party na które odważyłam się wybrać. Emocje już opadły więc mogłam spokojnie pozbierać myśli i zabrać się za napisanie kilku słów o tak ważnym wydarzeniu z mojego życia.

Chciała bym dedykować ten tekst wszystkim dziewczyną które bardzo chciały by się przełamać i wyjść z przysłowiowej szafy lecz dalej mają obawy przed podjęciem takiej decyzji. Mam nadzieję że po przeczytaniu tego felietonu duża część dziewcząt się przełamie i przekona do tego by zawalczyć o bycie sobą.

Rozdział 1 - Przygotowania

Już od dawien dawna marzył mi się taki wypad gdzie będę mogła w pełni cieszyć się kobiecością i poznam koleżanki podobne do mnie. Niestety przez wiele lat strach i obawy wygrywały z moimi pragnieniami. Wmawiałam sobie że ktoś mnie rozpozna i będzie się wyśmiewał, że ktoś mnie zaczepi i zostanę pobita itd. Ale stwierdziłam że mając 28 lat będę bardzo żałowała jeśli tego nie zrobię. Pewnego dnia zobaczyłam na crossdressing.pl ogłoszenie iż odbędzie się śląskie trans-party. Z racji że mieszkam w okolicy uznałam że to będzie idealna okazja i moment by się przełamać. Powiedziałam sobie TERAZ ALBO NIGDY i zaczęłam sobie układać w głowię cały plan wyjścia. Gdy już obrałam jakąś koncepcję przeszłam do realizacji. Punktem pierwszym na mojej liście było miejsce w którym będę się mogła na spokojnie wystylizować i po imprezie ogarnąć. Zaczęłam szukać po Internecie jakiś miejscówek aż w końcu znalazłam motel kilka km od miejsca imprezy. Motel na tyle był komfortowy iż pokój miał osobne bezpośrednie wejście dzięki czemu mogłam zaoszczędzić sobie przechodzenia przez recepcję oraz mogłam zaparkować samochód bezpośrednio przed drzwiami pokoju. Do tego pokój posiadał klimatyzację więc przy temp. 30 stopni na plusie było to bardzo komfortowe. Drugą kwestią była peruka. Z racji iż mam krótkie włosy postanowiłam pojechać osobiście do salonu perukarskiego w Katowicach i wybrać coś dla siebie. Bałam się reakcji sprzedawczyni ale stres został za drzwiami salonu. Pani okazała się bardzo wyrozumiała i potraktowała mnie bardzo profesjonalnie. Pytała się co mi się podoba, w czym bym się widziała oraz sama zaproponowała kilka fryzurek. I tak z ognistowłosej kobiety którą zamierzałam być zostałam słodką blondynką z czego bardzo się cieszę gdyż sama bym raczej o blondzie nie pomyślała :P Trzecią kwestią był makijaż. Z racji tego iż nie za bardzo umiem się malować a chciałam być zrobiona na bóstwo postanowiłam znaleźć na Internecie profesjonalną wizażystkę która podejmie się zadania pomalowania mnie. Napisałam do kilku wizażystek z okolicy aż w końcu odezwała się pani Agnieszka. W mailu dograłyśmy szczegóły spotkania, przesłałam jej zdjęcie jaki efekt mnie interesuje oraz swoje zdjęcie w kobiecej wersji bez makijażu by wiedziała na co ma się nastawić. Ostatnią czwartą kwestią była stylizacja. Zamówiłam trzy różne sukienki o różnej długości przez co miałam duży dylemat którą wybrać. Ostatecznie wybór padł na czarną sukienkę przed kolano z krótkim rękawem i do tego zestawiłam ją z pozłacanymi dodatkami. Potrzebowałam jeszcze butów. Wiedziałam że z tym może być ciężko gdyż przez Internet nie zawsze się dobrze trafi więc postanowiłam pojechać do Deichmana osobiście i coś przymierzyć. Tam również zostałam mile zaskoczona. Przymierzałam w męskiej formie balerinki a mimo to nikt nawet nie zwracał na mnie uwagi. Tak więc przymierzyłam kilka modeli, wybrałam te które najbardziej mi odpowiadały, zapłaciłam, wyszłam, i świat się nie zawalił a wręcz przeciwnie. Czułam się cudownie :)



Rozdział 2 - Dzień imprezy

W pokoju miałam zameldować się o godzinie 13 więc z wizażystką umówiłam się na 13.30 by mieć trochę zapasu w czasie na zameldowanie się. Pani Agnieszka zjawiła się punktualnie. Przywitałyśmy się i zaczęłyśmy omawiać szczegóły makijażu. Chciałam uzyskać jak najbardziej naturalny efekt z mocno podkreślonymi oczami i efektem smoky eyes oraz podkreślonymi lecz stonowanymi ustami. Pani wizażystka postawiła na doczepiane kępki rzęs oraz matową różową szminkę. (Nie wspominając o podkładzie, tuszu do rzęs, cieni oraz innych kosmetykach). Czułam się wspaniale siedząc na krzesełku będąc profesjonalnie malowana. Wizażystka usadziła mnie celowo tyłem do lustra tak bym mogła ocenić jej pracę dopiero przy efekcie końcowym. Gdy w końcu skończyła szybko sięgnęłam po włoski, rozczesałam je dłońmi i....... zaniemówiłam. Byłam bardzo zadowolona z efektu i bardzo szczęśliwa. Nigdy nie sądziłam że można ze mnie wydobyć tyle kobiecości :) Serdecznie podziękowałam pani Agnieszce a gdy wyszła zaczęłam się ubierać na imprezę. Już w pełnym rynsztunku i gotowa do wyjścia skusiłam się na sesję zdjęciową w pokoju. Przeciągnęła się ona na tyle iż nie zdążyłam pomalować pazurków :P. Do imprezy zostało 30 minut. Wyjrzałam przez okno co dzieje się na ośrodku motelu po czym wyszłam, zamknęłam drzwi od pokoju na klucz, wsiadłam do auta i ruszyłam. Na terenie ośrodka wypoczynkowego jadąc autem minęłam kilka starszych osób ale nie zwracały wybitnie na mnie uwagi co dodało mi pewności siebie. Już jazda samym samochodem sprawiała mi dużo frajdy. Czułam się cudownie. O godzinie 19 dotarłam na miejsce. Nie bardzo wiedziałam gdzie mogę parkować więc zostawiłam auto kilka metrów od miejsca imprezy. Było to na parterze w małej kamienicy. Zadzwoniłam do organizatorki gdzie mam się dokładnie udać po czym zobaczyłam jak otwierają się drzwi od strony podwórka. Zostałam zaproszona do środka gdzie jakiekolwiek obawy, strach, i niepewność zostały za mną. Niektóre dziewczyny były już wystrojone, inne się stroiły. Była też męska strona trans towarzystwa. Chłopaki makijażu nie potrzebowali więc spokojnie mogli dotrzymywać towarzystwa wystrojonym koleżanką. Gdy już wszyscy się w pełni zebrali zaczęły się ploteczki, sesje zdjęciowe, rozmowy na różne tematy itd.

Czułam się cudownie funkcjonując jako kobieta w towarzystwie osób które mnie rozumieją. Od razu odnalazłam z nimi wspólny język. Co prawda z jednymi osobami rozmawiałam więcej, z innymi mniej, lecz wszyscy byli bardzo mili, uprzejmi oraz przyjacielscy. Czułam że jestem w śród swoich. Jestem im za to ogromnie wdzięczna. O godzinie 3:30 byłam już dosyć zmęczona a z racji iż niestety trzeba było jeszcze wrócić do motelu oraz doprowadzić się do stanu pierwotnego postanowiłam opuścić imprezę. Pożegnałam się ze wszystkimi i ruszyłam do auta. O tej godzinie ulice były dosyć opustoszałe więc nie czułam jakieś presji. Idąc czułam się wspaniale czując chłodny wiaterek rozwiewający mi włosy. Szłam bardzo wolno ciesząc się ostatnimi minutami damskiej stylizacji. W końcu odpaliłam auto i ruszyłam do motelu.

Rozdział 3 - Podsumowanie

Myślałam że zmywanie makijażu będzie dość trudnym zadaniem gdyż pani kosmetyczka nałożyła na mnie dosyć profesjonalne oraz trwałe kosmetyki. Na całe szczęście poleciła mi płyn demiceralny z biedronki który sprawdził się znakomicie. Makijaż wytrzymał całą imprezę lecz pod wpływem płynu zmywał się idealnie. Około 05.00 położyłam się spać. 08.00 wstałam i spakowana ruszyłam do recepcji na śniadanie. Tak właśnie moje pierwsze w życiu wyjście jako Transka, Kobieta, Magda dobiegło końca. Był to magiczny wieczór.

Po tym wszystkim w życiu codziennym czułam się bardziej zrelaksowana, pewniejsza siebie, spełniona, i gotowa do realizacji innych życiowych celów. Dało mi to solidnego emocjonalnego kopa do dalszego zwykłego szarego egzystowania. Pozbyłam się nie pewności typu jak by to było gdybym wyszła na miasto co sobie ludzie powiedzą itp. Wyszłam, przeżyłam, zobaczyłam i doświadczyłam czegoś czego nikt nigdy mi nie odbierze. Na koniec z tego miejsca chciała bym zachęcić wszystkie osoby trans do korzystania z takich okazji jakim są trans imprezy oraz trans wydarzenia. Pokonać swoje lęki i siebie samego nie jest łatwym zadaniem. Wiem gdyż sama to przeżyłam. Gwarantuję jednak że gdy to się stanie, czeka na was wspaniała nagroda zrozumienia bardziej samego siebie. Zachęcam wszystkich bez względu na płeć do przełamywania siebie oraz swoich lęków. Życie jest jedno więc korzystajmy z niego najlepiej jak potrafimy. Serdecznie pozdrawiam wszystkie czytelniczki i czytelników.

Składam również serdecznie podziękowania za ciepłe przyjęcie przez uczestniczki imprezy. Madziulek.





Opublikowane przez:
Magda Kotka
Madziulek




Do artykułu dodano 10 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Mój pierwszy raz...

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 7515
On line: 31
Zalogowani: transkaAda
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie
Oscar Wilde

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl