close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Niedziela, 2019-08-18

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8195288, ilość odsłon: 64983384
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Sobota nad morzem. (4300)
2019.08.06 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (29892)
2019.07.30 Katowice. Dyżur psychologa (29383)
Oczami Nowicjuszki (9260)
Do trzech razy sztuka czyli ... (11234)
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (24585)
Spostrzeżenia z życia transki (15058)
Trans Sylwester w Tęczówce (21909)
2018.11.24 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (25186)
2018.09.7-9 - Plenerowe Trans Party (35995)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (705145)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (604712)
Strony prywatne (378873)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (329959)
Zakupy za granicą (295913)
Wiązanie krawata (275159)
Jaka fryzura? (239256)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (238506)
Zakupy w Polsce (229684)
Zestawienie rozmiarów obuwia (225450)
...więcej...

Powrót do: Opowiadania

Przygoda Pauliny
Liczba wyświetleń: 33600


W skrócie:Autor: Paulina, paulatv@wp.pl

Do artykułu dodano 10 komentarzy. Pokaż komentarze.
4Wszystko to, co zdarzyło się tamtego wieczora było oszałamiające i niezwykłe, a ja wciąż zadaję sobie pytanie, czy aby na pewno tak do końca tego chciałem? Może byłoby dla mnie lepiej gdybym nigdy nie odkrył tej drugiej strony mojej osobowości?

Siedziałem pubie z moją przyjaciółką. Wokół kręciło się mnóstwo ludzi, ale nikt nie zdawał się zwracać na nas większej uwagi. To w pewnym stopniu dodawało mi odwagi i powoli zaczynałem się rozluźniać.
– Paula, wyglądasz prześlicznie. Zaufaj mi – powiedziała Daria.

Doskonale zdawała sobie sprawę, jak bardzo peszą mnie jej uwagi pod moim adresem, a zarazem jak lubię, gdy prawi mi komplementy. Wiedziałem, że zrobiłem się czerwony i musiałem spuścić głowę by ukryć zażenowanie. To miał być normalny wieczór, zwykłe wyjście do miasta by się trochę rozerwać. A tymczasem siedziałem tu w kobiecym przebraniu, zastanawiając się co jeszcze mnie czeka, co Daria trzyma w zanadrzu. Zawsze wydawało mi się, że jestem normalnym facetem. Podziwiałem kobiety, ich urodę, czar jaki wokół siebie roztaczają. Ale nigdy nie przypuszczałem, że dane mi będzie samemu poczuć się kobietą. To było wspaniałe uczucie i właśnie w tym momencie stałem się tego świadomy. A raczej świadoma...

Spojrzałam na siebie. Byłam ubrana w białą, obcisłą sukienkę mini, kończącą się na wysokości uda, która w ten sposób ślicznie eksponowała linię moich nóg. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że są takie zgrabne. Cały czas czułam śliskość jedwabnych majtek, które miałam na sobie, a które w tak cudowny sposób pieściły idealnie gładką skórę, sprawiając, że czułam się bardzo kobieca. Miałam nylonowe, cieliste i lekko połyskujące pończochy. Najdrobniejszy szelest wywołany przez założenie nogi na nogę powodował, że moje ciało przeszywał dreszcz rozkoszy. Czułam, że na ramionach spoczywa ciężar mojego biustu. Naramki biustonosza lekko wżynały się w skórę. Było to dla mnie nowe uczucie, a ja odczuwałam je raczej jako pieszczotę niż dyskomfort.

Sam stanik stanowił komplet z figami. Był biały, jedwabny z delikatną koronką. Miseczka C była szczelnie wypełniona sylikonowymi wkładkami, o które postarała się Daria. Byłam w zasadzie jej dziełem. To ona poświęciła cały dzień by sprawić, że z chłopaka zamieniłam się w urodziwą dziewczynę. Ileż to godzin zajęły nam wszystkie zabiegi kosmetyczne z dokładną depilacją mojego ciała włącznie. Sam manicure zajął 1,5 godziny, choć muszę przyznać, że efekt był rewelacyjny. I choć musiało minąć trochę czasu zanim przyzwyczaiłam się do tipsów, teraz wreszcie moje paznokcie miały prześliczny kształt i kolor a ich nowa długość była dla mnie zupełnie naturalna. Bielizna i reszta ubioru należała Darii. Zawsze patrzyłam z zazdrością na jej sukienki, nigdy jednak nie sądziłam, że sama będę mogła jedną z nich założyć. Bardzo podniecała mnie myśl, że przede mną nosiła ją kobieta a każdy skrawek materiału był przesiąknięty jej zapachem. Daria nie zapomniała oczywiście o biżuterii. Chciała, żebym była dziewczęca i delikatnie podkreślała moją urodę. Wybrała więc dla mnie parę pierścionków, złoty łańcuszek, bransoletkę na rękę i kolczyki. I jeszcze łańcuszek na kostkę, który zwisając niewinnie powyżej stopy czynił moje nogi jeszcze bardziej kobiecymi.

Właśnie kończyłyśmy drinka. W głowie zaczynało mi szumieć. Nie wiem, czy sprawił to alkohol, czy może raczej nadmiar wrażeń. Wokół roztaczał się słodki, cudowny aromat perfum, którymi Daria skropiła mnie obficie przed wyjściem. Przez ten czas zdążyłam się nieco oswoić ze swoim nowym ja, z tym, że teraz jestem postrzegana jako kobieta. Byłam zupełnie odprężona. Byłam sobą.

Za chwilę podeszło do nas dwóch młodych mężczyzn. Daria najwyraźniej ich znała, bo cały czas tryskała humorem i raczyła swobodną rozmową jakby byli jej dobrymi kumplami. W końcu rzuciła na mnie przelotne spojrzenie. Jestem pewna, że na mojej twarzy malowało się przerażenie, lecz ona jakby nigdy nic za chwilę zaproponowała by się do nas przysiedli:

– A jak ma na imię Twoja piękna przyjaciółka? – spytał jeden, posyłając w moim kierunku uśmiech. Próbowałam ukryć twarz pod gęstym, czarnym wachlarzem sztucznych rzęs, lecz zawstydzenie po raz kolejny triumfowało na mojej buzi. Przedstawiłam się podając mu dłoń, którą śpiesznie, acz delikatnie ujął do góry i pocałował.

Usiadł obok mnie. Natomiast Darię zupełnie pochłonęła rozmowa z jego kolegą. Jakby zapomniała o moim istnieniu. Nie wiedziałam co robić. Nerwowo ujęłam moją torebkę zupełnie nie wiedząc czego szukam. Oprócz kosmetyków znalazłam w niej zapasowe rajstopy i podpaskę - no tak, Daria pomyślała o wszystkim...

W końcu Paweł – tak mi się przedstawił – zamówił dla nas drinki i próbował nawiązać rozmowę. Odpowiadałam półsłówkami starając się tak bardzo jak tylko mogłam by mój głos brzmiał dziewczęco. Na szczęście on miał dar mówienia i wystarczało, że ograniczałam się do skinięć. Podobał mi się - przeraziła mnie ta myśl, gdyż nigdy dotąd nie pociągał mnie żaden mężczyzna. Ba! Zawsze odpychały mnie związki homoseksualne. Ale przecież ja byłam teraz kobietą! I bardzo chciałam by w ten sposób mnie traktowano. Chciałam doświadczyć wszystkich przywilejów z tego wynikających: czuć się pożądaną i po prostu piękną.

Paweł miał fantastyczne poczucie humoru i cały czas zabawiał mnie swoimi opowiastkami. Rozwierałam me wargi w nieśmiałym uśmiechu, ukazując biel zębów, które błyszczały niczym perełki. Czułam smak szminki, która sprawiała, że moje usta były takie pełne i kusząco piękne. Nie mógł oderwać ode mnie wzroku. Trochę mnie to krępowało, ale zarazem podniecało i dodawało pewności. Musiałam cały czas uważać na sposób w jaki siedzę, i kontrolować by nazbyt krótka sukienka nie odsłoniła przypadkiem delikatnej koronki wykańczającej samonośne pończochy.

Paweł położył rękę na moich włosach i zaczął się nimi bawić. Po bokach miałam doczepione dwie kitki, które dodawały mi dziewczęcości i filuterności. Balejaż miał zamaskować naturalny kolor moich włosów by w ten sposób nie można było dostrzec, gdzie kończą się prawdziwe, a zaczynają sztuczne.

W końcu Paweł postanowił pójść dalej , bo przełożył rękę i przyciągnął mnie do siebie po czym zaczął głaskać po szyi. W tym samym momencie jego druga dłoń znalazła się na moim kolanie i zaczęła wędrówkę do góry. Czułam się cudownie, gdy delikatnie pieścił moje nogi. Cały czas do mnie mówił jakby udając, że to nie jego ręce odkrywały zakazane zakamarki mej kobiecości.

Poczułam ogromną, bolesną twardość w majtkach, która domagała się rozładowania. Mój ptaszek chciał, by uwolnić go z obcisłej, jedwabnej klatki, w której się znajdował. Na szczęście w majtkach miałam włożone specjalne wkładki tak więc nie było mowy o zabrudzeniu dziewiczej bieli moich fig. Wkładki te miały przede wszystkim stworzyć wiarygodnie płaski dziewczęcy front, tak by na sukience nie odznaczał się żaden niepożądany kształt, nawet gdybym miała erekcję. Muszę przyznać, że spełniały swoje zadanie wyśmienicie i byłam pewna, że nawet Paweł da się zwieść. Nie pomyliłam się...

Daria udawała, że nas nie obserwuje. Tymczasem spoglądała ukradkiem w naszym kierunku, by sprawdzić, jak czuję się w roli kobiety. Widząc, że pozwalam Pawłowi na coraz bardziej wyrafinowane pieszczoty mogła być pewna, że sprawia mi to radość i że sama dam sobie radę. W pewnym momencie wstała, wręczyła mi klucze od mieszkania i stwierdziła, że będzie dzisiaj nocować u kolegi jednocześnie prosząc, by Paweł odwiózł mnie do domu na co ten z ochotą przystał. Wyszli. Ja też zaczęłam zbierać się do wyjścia a Paweł poszedł uregulować rachunek. Wkrótce powrócił i pomógł mi wstać podając rękę. Uniosłam się do góry obciągnęłam i przygładziłam sukienkę, która teraz ciasno opinała się na pośladkach a zarazem odsłaniała dekolt i uwypuklała moje piersi.

Spojrzałam na buty. Były to białe klapki na 9-cio centymetrowym obcasie. Stopa była niejako uwięziona w cieniutkich paseczkach, które otaczając ją dokoła sprawiały, że wydawała się niezwykle krucha i delikatna. Przez pończochy widać było paznokcie pomalowane bladoróżowym lakierem odpowiadającym kolorowi moich tipsów. Aby utrzymać równowagę mając buty na wysokim obcasie musiałam wypiąć pupę do tyłu, przez co moja sylwetka nabrała bardziej kobiecego kształtu. Moją figurę podkreślał też zupełnie niewidoczny pas wyszczuplający, który choć szalenie niewygodny, ściskał moją talię czyniąc ją tak wąską, że niejedna dziewczyna mogłaby mi pozazdrościć. Czego to się nie robi by być piękną?!

Ruszyliśmy do wyjścia. Ciasna sukienka pozwalała mi stawiać jedynie małe kroki. Starałam się delikatnie kołysałam biodrami, tak, jak wcześniej uczyła mnie Daria, jednak mój chód był niepewny. Chyba dlatego, że wypiłam kilka drinków, a poza tym do tej pory nie miałam okazji chodzić w butach na wysokim obcasie.

Paweł objął mnie. Nawet gdy stałam na obcasach był ode mnie wyższy o pół głowy. Poza tym był dobrze zbudowany i wydawał się taki silny, a ja czułam się przy nim bezbronna i mała. Bez wahania wtuliłam się w jego ramię szukając tam schronienia. Wydawało mi się zupełnie naturalne, że kobieta szuka opieki i oparcia w ramionach mężczyzny. Wyszliśmy na dwór. Poczułam chłód na nogach. To było cudowne uczucie. Wiatr bezwstydnie zaglądał pod moją sukienkę. Na szczęście do samochodu było niedaleko, więc choć miałam odkryte ramiona nie zdążyłam zmarznąć. Poza tym Paweł ogrzewał mnie swoją bliskością. Otworzył mi drzwi i obserwował jak wsiadam. Choć bardzo się starałam i tak odkryłam całą linię nogi odsłaniając udo i rąbek pończochy. Zaśmiał się cicho, a ja znowu zabłysłam purpurą. Całe szczęście, że nie pokazałam mu majtek - przemknęło mi przez myśl.

Jechaliśmy jego samochodem do mieszkania Darii. W radiu po cichu grała nastrojowa muzyka. Paweł przez cały czas trzymał rękę na mojej nodze i powoli wspinał się coraz wyżej. W końcu jego palce wsunęły się pod sukienkę i pieściły wewnętrzną stronę uda.

Cóż to była za rozkosz gdy był tak blisko mnie. Jeszcze chwila i poczułby śliskość moich majtek. Odsunęłam się ujmując jego rękę w moje dłonie. Nawet się nie skrzywił się. Wiedział, że nie ma prawa naruszać mojej intymności dopóki ja mu na to nie pozwolę.

Dojechaliśmy na miejsce. Ponownie otworzył mi drzwi, lecz tym razem wysiadłam z pełną gracją. Trzymałam go za rękę i wspólnie ruszyliśmy w stronę klatki. Gdy doszliśmy na miejsce objął mnie ciasno, kładąc obie dłonie na moich pośladkach i przycisnął mocno do siebie. W tym momencie poczułam twardość jego członka na mojej sukience. Był bardzo podniecony. Byłam szczęśliwa, że to ja wywołałam u niego ten stan. Przytuliłam się jeszcze mocniej, a moje piersi miękko przywarły do jego klatki.
– Paula, chcę Cię pocałować na dobranoc. Proszę, pozwól mi - nie mogłam uwierzyć w to, co słyszałam.

Obejmował mnie teraz tak mocno, że prawie gubiłam oddech. Wiedziałam, że tym razem już się nie wymknę, że będę musiała pozwolić mu się pocałować. W jego ramionach czułam się bezwolna i uległa. Tak, nie mogłam się dłużej oszukiwać. Chciałam tego. Chciałam się dowiedzieć co czuje kobieta gdy całuje ją mężczyzna.

Paweł opuścił nieco głowę zbliżając się do moich ust. Zamknęłam oczy, objęłam go rękami za szyję i zaczęłam delikatnie drapać paznokciami po karku. Najpierw musnął jedynie moje usta. Uszczypnął, by zaraz potem na dobre przyssać się do moich warg. Oddałam mu pocałunek. Wtedy jego ręka znalazła się pod sukienką i zaczęła pieścić moją pupę przez majtki powoli zsuwając w kierunku krocza. Nagle poczułam, że Paweł wsuwa język do mojej buzi. Nie mogłam go powstrzymać. Nie chciałam... Jego język był taki męski, taki duży i dominujący. Prawie czułam go na tylnej ścianie gardła. Nie mogłam złapać oddechu, ale Paweł nie pozwolił mi zemdleć cały czas trzymając ciasno w objęciach. Zaczęłam ssać jego język, by odwzajemnić pieszczoty i rozkosz jakiej w tym momencie mi dostarczał. Chciałam, żeby ten pocałunek trwał bardzo długo. Chciałam by ten mężczyzna całował moje usta. A dla mnie ten wieczór dopiero się zaczynał...

Paulina
paulatv@wp.pl


Do artykułu dodano 10 komentarzy. Pokaż komentarze.



Powrót do: Opowiadania

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8272
On line: 41
Zalogowani:
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Wieczność to przerażająca myśl. No bo: jak to się skończy?
Tom Stoppard

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl