 |
"Ty fetyszysto!" usłyszałem kobiecy wrzask tuż przed wyładowaniem pary seksy kozaków na ścianie tuż obok mojej głowy.
"Może i fetyszysta..." odpowiedziałem od niechcenia tuż po tym jak te piękne buty z łoskotem opadły na podłogę.
Scena stanowiła punkt kulminacyjny zażartej kłótni, rozpoczętej,
jak już to bywa, z byłe przyczyny. Fakt faktem, lubię wysokie obcasy.
Lubię je na tyle, że nawet moje własna wrodzona wstydliwość nie
przeszkodziła mi w zakupie kilku par - dla kobiety co prawda, tylko
czemu ekspedientki tak dziwnie wtedy patrzą...
W każdym razie zdarzenie owo zrobiło ze mnie właściciela super
seksi skórzanych kozaków na szpilce prawie 14 cm wysokiej. Tak się
składa, że i w moim własnym rozmiarze, gdyż z moją kobietą mamy między
innymi wspólny też rozmiar stopy.
Skoro już mam kozaki, czemu je nie nosić, pomyślałem. Od
pomysłu ro realizacji dzieliło mnie w tedy kilka zakupów; damskie
kozaki same komponują się z męską garderobą dosyć kiepsko. Z tym trzeba było
zrobić porządek. Koniecznie! Za niedługo popatrzyła na mnie z
lustra Mia.
- "Cześć," powiedziała uśmiechnięta...
cdn.
|
 |