Liliana » Blog na crossdressing.pl
Nick:

Hasło:

Myśli nieuczesane
Witajcie, kochane 

Weekend za pasem, w sobotni wieczór jest w planach spacer z przyjaciółką... Już kombinuję, co włożyć. Oj, a stroić to ja się lubię 
Pogoda ma być ładna, a ja mam ochotę na coś lekkiego i przewiewnego... Może ta sukienka z krótkim rękawem, nieco rozkloszowana, w drobne, niebieskie kwiatki, do tego sandały na koturnie? Tak, to będzie dobre połączenie 

Tymczasem jednak trzeba dotrwać do tej soboty. Chwila przerwy na regenerację i powrót do obowiązków... choć nie narzekam, bo lubię tę robotę. Posada właściwie z przypadku, gdyż doświadczenia w tej dziedzinie nie miałam żadnego. Ale też nie było nikogo chętnego na to stanowisko, więc gdy otrzymałam propozycję objęcia tego stołka, pomyślałam - a co mi tam, raz się żyje, zawsze coś nowego. I tak już tu siedzę ponad rok :) 

Praca na tym stołku ma też inne plusy. Nie obowiązuje mnie jakiś specjalny standard ubioru (wyrażenie "dress-code" działa mi na nerwy), więc w upalne dni nie jest niczym szczególnym, gdy przychodzę do pracy w spodenkach typu bermuda...

...ale widok wydepilowanych nóg i pociągniętych bezbarwnym lakierem paznokci już może być dla kogoś intrygujący. Obrazu dopełnia np. szary T-shirt z białymi koziołkami na tle tęczy :)

Przychodzę tak do pracy od dobrego tygodnia i mogę potwierdzić obserwacje innych dziewczyn - nawet jeśli ktoś zwraca uwagę, to wstyd mu o to zapytać. A jeśli już by się odważył, to w odwodzie czeka kilkanaście odpowiedzi :)

Ktoś może powiedzieć, że prowokuję... I będzie miał rację. Traktuję to jak poszukiwanie złotego środka, takie sprawdzanie granicy zachowania, w której jest ono jeszcze akceptowalne bądź na tyle subtelne, że przechodzi niezauważone, a pozwala mi czuć się dobrze... A dziś czuję się wyjątkowo dobrze, czego i Wam życzę  

Całuję, 
Lila 



Jeśli chcesz dodać komentarz, zaloguj się do portalu
Myśli nieuczesane

Liliana

Najnowsze wpisy