Justynka » Blog na crossdressing.pl
Nick:

Hasło:

Przemyślenia, zwierzenia i myśli zwykłej dziewczyny
Cześć!

Bardzo mi miło, że postanowiłaś odwiedzić mój blog i przeczytać ten pierwszy wpis! Mam nadzieję, że z biegiem czasu pojawi się ich tu coraz więcej

Chciałam zacząć od tego jak rozpoczęła się moja przygoda i kiedy odkryłam swoją kobiecą stronę.
Nie pamiętam dokładnie ile miałam lat, ale byłam nastolatką. Mogłam mieć 13 - 14 lat i wtedy od jakiegoś czasu czułam się nie do końca sobą. Miałam nieustające wrażenie, że coś w moim życiu jest nie tak i chciałabym coś z tym zrobić i zmienić.
Jako, że był to wiek dojrzewania zaczęłam zwracać uwagę na dziewczęta, lecz często nie było to związane z ich walorami, lecz tym w co się ubierają, czy już się malują bądź jak zachowują. Poczułam wtedy im się bliższa i miałam wrażenie, że ja też chcę dbać o swoje długie włosy, nakładać makijaż czy próbować swoich sił chodząc na obcasach.

Doskonałą okazją do tego był dzień, kiedy to zachorowałam i zostałam sama w domu. Wiedząc już co planuję zrobić tego dnia nie mogłam niemalże spać w nocy, a nad ranem nadsłuchiwałam kiedy wreszcie wszyscy domownicy udadzą się do pracy czy szkoły. Zaraz po tym jak zamknęły się drzwi wyszłam z łóżka i podbiegłam do okna żeby się upewnić czy wszyscy zmierzają do samochodu, a gdy już miałam pewność, że wszyscy wyjechali wbiegłam do pokoju rodziców i sama nie wiedziałam od czego zacząć!

Szybko rzucił mi się w oczy czarny biustonosz, który mama odłożyła na fotel. Od razu go porwałam i zrzuciłam z siebie piżamę. Przełożyłam ręce przez ramiączka, naciągnęłam miseczki na klatkę piersiową i po chwili zapięłam z tyłu haftki. Jak na pierwszy raz nie poszło mi tak źle!   Potem otworzyłam szafę i koniecznie chciałam mieć pasującą bieliznę więc szukałam czarnych majteczek. Znalazłam figi, które szybko założyłam i zastanawiałam się czym mogę okryć swój komplet! Koniecznie chciałam żeby była to jakaś sukienka, lecz musiałam się jej trochę naszukać, gdyż mama rzadko w nich chodziła. W końcu znalazłam letnią, beżową sukienkę zapinaną z przodu na mały suwak, lecz zanim mogłam ją zapiąć musiałam czymś wypchać biustonosz. Po krótkim namyśle wybór padł na skarpetki (pewnie każda z nas od tego zaczynała ) i mogłam w końcu zapiąć sukienkę. Mój pierwszy "look" uzupełniły ciemne, cieliste rajstopy oraz czarne szpilki. Próbując się na nich nie zabić podeszłam do lustra i po raz pierwszy mogłam się podziwiać w damskim wydaniu. Było to piękne uczucie, gdy widziałam ramiączka sukienki na swoich ramionach oraz coś na kształt "biustu" przed sobą! Stwierdziłam jednak, że muszę uzupełnić swój wygląd o makijaż Jako, że nie wiedziałam zbyt wiele o nakładaniu podkładu czy zastosowaniu pudru postawiłam na prosty, dziewczęcy make up. Mianowicie usta pomalowałam szminką oraz wydłużyłam sobie nieco rzęsy maskarą. Chciałam jeszcze pomalować mocniej oczko, ale niestety zrobienie kreski mnie przerosło

Wróciłam potem przed lustro i zaczęłam się do niego wdzięczyć Starałam się naśladować kobiece pozy, słać buziaki czy robić zmysłowe miny. Świetnie się przy tym bawiłam i śmiałam sama z siebie. Mój wygląd na pewno odbiegał od wyglądu biologicznych kobiet i każdy by się poznał, że to "przebieraniec", lecz wtedy ja widziałam się jak zwykła dziewczyna, która cieszy się z pomalowanych ust i ładnej sukienki

Po tej małej sesji przebierałam się jeszcze w inne ciuchy mamy. Pamiętam, że udało mi się znaleźć czarną ołówkową spódnicę, do której ubrałam białą bluzkę i zmieniłam komplet bielizny na biały Wiem, że starałam się ubrać jakieś spodnie, ale już nie pamiętam jaki strój skompletowałam.

Mimo tego, że było to dawno temu dużo pamiętam z tego dnia, gdyż był on jednym z najlepszych w moim życiu i czułam się wtedy wyjątkowo. Żałowałam tylko, że po południu musiałam wszystko pochować żeby nikt się nie zorientował co robiłam Od tego jednak czasu przebieranki stały się częścią mojego życia i mam nadzieję, że jeszcze o nie jednej będę mogła Wam opowiedzieć!!!
Jeśli chcesz dodać komentarz, zaloguj się do portalu
Przemyślenia, zwierzenia i myśli zwykłej dziewczyny

Justina

Najnowsze wpisy